Nowy ruch i stare demony? Kulisy deklaracji ideowej
Środowisko polityczne wokół Mateusza Morawieckiego próbuje na nowo zdefiniować swoją tożsamość. Stowarzyszenie i klub parlamentarny Rozwój Plus miały w założeniu stanowić nowoczesną alternatywę na prawicy, odcinającą się od najbardziej hermetycznych struktur Prawa i Sprawiedliwości. Jak się jednak okazuje, wewnętrzne spory i poszukiwanie własnego głosu rodzą poważne napięcia.
Jak ustalił dziennikarz TVN24 Patryk Michalski, w jednej z roboczych wersji przygotowywanej właśnie deklaracji ideowej ugrupowania pojawiły się sformułowania budzące skrajne kontrowersje. Dokument kończy się bowiem doskonale znanym i jednoznacznie kojarzonym hasłem: „czołem Wielkiej Polsce!”
„Czasami łatwiej wyjść z PiS-u”
Zwrot ten od dziesięcioleci jest oficjalnym pozdrowieniem struktur Obozu Narodowo-Radykalnego (ONR) i stanowi żelazny element tradycji skrajnego nacjonalizmu w Polsce. Wprowadzenie go do oficjalnego dokumentu formacji aspirującej do miana centroprawicowego, nowoczesnego ruchu spotkało się z natychmiastowym pytaniem o kierunek, w którym zmierza ugrupowanie.
Wewnątrz samej formacji wrze. Rozłamowcy, którzy opuścili szeregi PiS, wysyłają do wyborców bardzo nieczytelne sygnały. – Czasami łatwiej wyjść z PiS-u niż, żeby PiS wyszedł z człowieka – przyznaje w rozmowie z reporterem TVN24 jeden z polityków związanych z nowym klubem.
Kryzys wizerunkowy nowej formacji
Przypomnijmy, że formacja pod przewodnictwem byłego premiera formalnie funkcjonuje na scenie politycznej od kilku miesięcy, gromadząc wokół siebie kilkudziesięciu parlamentarzystów. Dotychczas próbowano budować jej wizerunek w oparciu o kwestie gospodarcze, solidaryzm społeczny oraz propozycje prorodzinne.
Incydent z narodowcowym sloganem w tekście programowym pokazuje jednak, jak cienka jest granica między poszukiwaniem szerokiego elektoratu prawicowego a ukłonem w stronę skrajnych środowisk. Dla opinii publicznej i komentatorów politycznych to znak, że formacja Mateusza Morawieckiego wciąż zmaga się z wewnętrznym chaosem i trudnościami w ułożeniu spójnej narracji.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE