Mokradła pod specjalnym nadzorem. Sejmowa debata o klimacie
W poniedziałek, **7 września 2026 roku**, w Sali Kolumnowej Sejmu RP odbyła się przełomowa Narodowa Debata o Bezpieczeństwie Klimatycznym Polek i Polaków. Wydarzenie zgromadziło czołowych naukowców, polityków oraz aktywistów, którzy wspólnie pochylili się nad brutalnymi faktami o zmieniającym się klimacie. Zamiast tradycyjnego, akademickiego marudzenia, badacze przygotowali dla rządu twarde, oparte na nauce rekomendacje.
Wśród ekspertów zabierających głos znalazł się m.in. **prof. Mateusz Grygoruk** ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW). Hydrolog i znawca ekosystemów bagiennych postawił sprawę na ostrzu noża: bez natychmiastowej zmiany podejścia do zasobów wodnych i ochrony mokradeł czeka nas głęboki kryzys.
Dlaczego bagna są nam niezbędne?
W powszechnej świadomości mokradła bywają niesłusznie postrzegane jako bezużyteczne, grząskie nieużytki, które najlepiej osuszyć i przekształcić w pola uprawne. Nic bardziej mylnego. Prof. Grygoruk podkreśla, że to właśnie te tereny stanowią najpotężniejszą naturalną gąbkę retencyjną oraz kluczowy magazyn węgla organicznego w glebie.
Podczas sejmowej debaty ekspert wskazał trzy fundamentalne powody, dla których człowiek nie poradzi sobie bez bagien:
- Naturalne oczyszczanie wód: Nie ma skuteczniejszej metody na odzyskiwanie nadmiaru azotu i fosforu spływającego z pól uprawnych do rzek niż utrzymywanie bagiennych stref buforowych. Mechaniczne koszenie koryt rzecznych daje wyłącznie krótkotrwały efekt, podczas gdy mokradła filtrują biogeny trwale.
- Przestrzenna retencja krajobrazowa: Tradycyjne zbiorniki wodne na nizinach w skali całego kraju po prostu nie egzaminują się tak dobrze, jak naturalna retencja rozproszona.
- Zwiększanie potencjału produkcyjnego gleb: Zatrzymywanie wody i węgla organicznego w glebach mokradłowych bezpośrednio przekłada się na stabilizację warunków do produkcji żywności.
Koszty braku działań ponoszą zwykli ludzie
Problem braku retencji i degradacji środowiska naturalnego w Polsce to nie abstrakcyjne wizje przyszłości, lecz codzienne rachunki. Jak zauważają uczestnicy debaty, ekstremalne zjawiska pogodowe – od gwałtownych powodzi po niszczycielskie susze – kosztują polską gospodarkę miliardy złotych rocznie. Ponad 70% strat w krajowym rolnictwie wynika bezpośrednio z niedoborów wody, co boleśnie uderza w portfele konsumentów robiących codzienne zakupy.
Ochrona i odtwarzanie mokradeł przestają być zatem wyłącznie fanaberią ekologów. Stają się fundamentem racjonalnej polityki państwa, bez której bezpieczeństwo żywnościowe i odporność gospodarcza kraju staną pod wielkim znakiem zapytania.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE