Nowe limity cen paliw od środki, 7 października 2026 roku
Ministerstwo Energii opublikowało najnowsze obwieszczenie dotyczące maksymalnych stawek, jakie mogą pojawić się na polskich stacjach benzynowych. Środa przynosi mieszane wieści dla kierowców. Podczas gdy posiadacze aut z silnikami benzynowymi muszą przygotować się na głębsze sięgnięcie do kieszeni, kierowcy tankujący olej napędowy mogą liczyć na małą ulgę.
Zgodnie z oficjalnymi danymi, maksymalne ceny paliw wynoszą:
- Benzyna Pb95: nie więcej niż **6,86 zł** za litr (wzrost z 6,79 zł we wtorek)
- Benzyna Pb98: nie więcej niż **7,74 zł** za litr (wzrost z 7,66 zł we wtorek)
- Olej napędowy (ON): nie więcej niż **7,80 zł** za litr (spadek z 7,82 zł we wtorek)
Oznacza to, że litr popularnej „95” podrożał o **7 groszy**, benzyna 98 zyskała na cenie **8 groszy**, natomiast diesel potaniał o symboliczne **2 grosze**.
Trzecia odsłona programu CPN i podatkowe tło
Mechanizm sztywnych limitów cenowych to efekt wdrożenia trzeciej odsłony rządowego pakietu **Ceny Paliwa Niżej (CPN)**. Program powrócił na stacje na początku października, stając się odpowiedzią na potężne zawirowania i wysokie ceny surowca, które pod koniec września windowały średnie stawki grubo powyżej 8, a nawet 9 zł za litr.
Przypomnijmy: fundamentem pod obecne obniżki – obejmujące redukcję stawki VAT na paliwa z 23% do 8% oraz cięcia w akcyzie – była ustawa o podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych. Choć prezydent Karol Nawrocki podpisał dokument, jednocześnie zdecydował o skierowaniu go do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Nowa danina ma obciążać koncerny osiągające marże historycznie przekraczające normy, a cały pakiet ma kosztować budżet państwa około **5 mld zł** i teoretycznie chronić portfele Polaków do końca grudnia 2026 roku.
Konkurencja nie śpi. Stacje tną ceny poniżej limitów
Eksperci rynkowi zwracają uwagę, że wyznaczony przez ministerstwo pułap cenowy to absolutna granica, której stacje nie mogą przekroczyć, co nie oznacza jednak, że wszyscy muszą sprzedawać paliwo dokładnie w tej samej cenie. – Na rynku wciąż działa mechanizm rynkowy – zauważają analitycy branżowi. Dzięki programom lojalnościowym i indywidualnym rabatom operatorów, kierowcy nierzadko mogą tankować taniej o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt groszy na litrze.
Kolejne obwieszczenie Ministerstwa Energii, które określi stawki na czwartek, zostanie tradycyjnie opublikowane w środę po południu.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE