Sforsował ogrodzenie wrocławskiego lotniska i wdarł się do samolotu. Poważny incydent bezpieczeństwa

Strona głównaRegion

Sforsował ogrodzenie wrocławskiego lotniska i wdarł się do samolotu. Poważny incydent bezpieczeństwa

Tajny raport CIA na biurku premiera. Tusk ostrzega przed czarnymi scenariuszami i prowokacjami
Rosyjski szantaż przed zimą. Wiceszef MSWiA tłumaczy cele Kremla
Rosyjski dron z Bałtyku zbadanym symbolem napięć. Nowe fakty o maszynie

Poranny chaos na wrocławskim lotnisku. 23-latek oszukał system

Do niebezpiecznego incydentu doszło 22 września 2026 roku w godzinach porannych na terenie Portu Lotniczego we Wrocławiu. 23-letni obywatel Tunezji legalnie przebywający w Polsce postanowił w niemal filmowym stylu dostać się na pokład maszyny lecącej do włoskiego Palermo. Mężczyzna nie posiadał biletu ani karty pokładowej, co jednak nie powstrzymało go przed zrealizowaniem ryzykownego planu.

Najpierw bez trudu sforsował solidne, zabezpieczone drutem kolczastym ogrodzenie portu lotniczego. Gdy znalazł się już na płycie, wykorzystał zamieszanie i naturalny ruch panujący przy obsłudze rejsu. Kiedy pracownik obsługi naziemnej był zajęty pomaganiem jednynej z pasażerek, intruz sprytnie wmieszał się w tłum podróżnych zmierzających do samolotu linii Ryanair. W ten sposób bez przeszkód wszedł na pokład statku powietrznego, który miał planowo wystartować o godzinie 6:05.

Zdecydowana reakcja Straży Granicznej. Specjalny zespół w akcji

Plan 23-latka zaczął sypać się dopiero wtedy, gdy zajął miejsce w kabinie. Personel pokładowy szybko zorientował się, że pasażer nie ma przy sobie wymaganej karty boardingowej. Co więcej, mężczyzna kategorycznie odmawiał opuszczenia maszyny, blokując dalsze procedury.

Kapitan SG Paweł Biskupik z Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej potwierdził natychmiastowe wezwanie służb:

Na miejsce natychmiast wysłano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych Straży Granicznej, którzy wyprowadzili mężczyznę z samolotu.

Zatrzymany został przewieziony do pomieszczeń służbowych. Analiza zapisów z kamer monitoringu wykazała rażące dziury w czujności na styku płyty lotniska i obsługi naziemnej, co zmusiło zarządcę do natychmiastowych działań.

Opóźniony lot i zaostrzone środki ostrożności

Wydarzenia te wywołały zrozumiały niepokój wśród pasażerów oraz wymusiły przeprowadzenie dodatkowych, rygorystycznych procedur bezpieczeństwa. Samolot do Palermo nie mógł wznieść się w powietrze o czasie. Start rejsu opóźnił się o blisko dwie godziny – maszyna ostatecznie oderwała się od płyty lotniska dopiero po godzinie 8:00.

Przedstawiciele wrocławskiego magistratu oraz rzecznik portu lotniczego Bartosz Wiśniewski poinformowali o wdrożeniu natychmiastowych kroków zaradczych:

  • Wzmocnienie patroli: zwiększono liczbę funkcjonariuszy wszystkich służb pracujących na terenie lotniska.
  • Kontrola procedur: przeanalizowano standardy obsługi naziemnej oraz zabezpieczenia peryferyjne portu.

Z zatrzymanym obcokrajowcem prowadzone są obecnie intensywne czynności procesowe i wyjaśniające. Śledczy badają, co dokładnie skłoniło go do tak zuchwałego wtargnienia i czy działał w pojedynkę.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: