Rosyjski dron uderzył w pociąg Kijów-Warszawa. O włos od tragedii z udziałem dyplomatów

Strona głównaPolityka

Rosyjski dron uderzył w pociąg Kijów-Warszawa. O włos od tragedii z udziałem dyplomatów

Alarm przy polskiej granicy. Boris Johnson i europejscy dyplomaci ewakuowani z pociągu
Pilna narada w RCB po nocnych atakach Rosji tuż przy polskiej granicy. Tusk ostrzega przed eskalacją
Rosyjskie drony tuż obok granicy. Pałac Prezydencki przerywa milczenie
Rosyjskie drony uderzyły tuż przy polskiej granicy. Moskwa oficjalnie potwierdza cel
Tragedia w Krzywym Rogu. Rosyjskie drony uderzyły w centrum handlowe, są dziesiątki ofiar
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Dramatyczne poranek przy granicy z Polską

W niedzielę, 13 września 2026 roku, doszło do incydentu, który wstrząsnął opinią publiczną po obu stronach polsko-ukraińskiej granicy. Około dwóch kilometrów od przejścia w Dorohusku, na stacji Jagodzin w Ukrainie, rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego relacji Kijów–Warszawa. Maszyna została poważnie uszkodzona, a w powietrzu uniosły się kłęby czarnego dymu.

Składem podróżowało **206 pasażerów**. Szczęśliwie, dzięki błyskawicznej reakcji ukraińskich dyspozytorów, którzy wykryli zagrożenie około 15 minut przed uderzeniem i wydali polecenie ewakuacji, **nikt nie ucierpiał**. Ostatecznie uszkodzony skład dotarł na stację Warszawa Wschodnia z blisko **370-minutowym opóźnieniem**.

Pociąg dyplomatyczny na celowniku? Nowe fakty

Jak przekazały ukraińskie koleje państwowe *Ukrzaliznycia*, całe zdarzenie mogło mieć znacznie mroczniejszy scenariusz. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że prawdziwym celem rosyjskiego bezzałogowca (wskazywano na odrzutowy dron typu Gerań-5) był **specjalny pociąg dyplomatyczny**.

Chwilę wcześniej ze stacji w Jagodzinie odjechał skład, którym podróżowali prominentni europejscy politycy i dyplomaci wracający z konferencji w Kijowie. Wśród pasażerów tego transportu znajdowali się m.in.:

  • Były premier Wielkiej Brytanii **Boris Johnson**
  • Była premier Finlandii **Sanna Marin**
  • Była prezydent Estonii **Kersti Kaljulaid**
  • Wysocy rangą doradcy ds. bezpieczeństwa państw UE oraz publicyści

Dzięki korekcie rozkładu jazdy wymuszonej ciągłym zagrożeniem, pociąg dyplomatyczny opuścił stację szybciej, niż pierwotnie planowano. Uderzenie padło więc na kolejny skład w kolejce.

Reakcja władz i cienie eskalacji

Atak tuż przy granicy z Polską wywołał natychmiastową reakcję polskich i unijnych władz. Premier Donald Tusk zwołał specjalną odprawę w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa, ostrzegając, że **najbliższe tygodnie przyniosą wzmożoną falę prowokacji**. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas nazwała atak próbą zastraszenia Zachodu i odciągnięcia go od wspierania Ukrainy. Moskwa tradycyjnie utrzymuje z kolei, że uderzenie było wymierzone wyłącznie w cele o charakterze militarno-logistycznym.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: