Polityczne karty zostały rozdane. Rozwój Plus walczy o sejmowe fotele
W środę, 2 września 2026 roku, na konferencji prasowej w Woli Władysławowskiej, kierownictwo nowo powstałego ugrupowania odkryło karty. Klub parlamentarny Rozwój Plus oficjalnie zdecydował, kto ma reprezentować ich interesy w ścisłym kierownictwie izby niższej parlamentu. Wybór padł na postać dobrze znaną na polskiej scenie politycznej.
Kandydatem ugrupowania na stanowisko wicemarszałka Sejmu został poseł i wiceprezes stowarzyszenia Rozwój Plus, Marcin Horała. Decyzja zapadła podczas wtorkowego, wieczornego posiedzenia klubu, w którym wzięli udział wszyscy jego członkowie. Jak podkreślano, procedura wyłonienia lidera przebiegła bez zakłóceń.
Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Chcą poszerzenia Prezydium Sejmu
Samo zgłoszenie nazwiska to jednak dopiero połowa sukcesu. Sytuacja wokół Prezydium Sejmu jest napięta. Obecnie w gremium tym widnieje jeden wakat po tym, jak swojego przedstawiciela straciło Prawo i Sprawiedliwość. Na to samo miejsce chrapkę ma zresztą samo PiS, które wystawiło kandydaturę Marcina Ociepy.
Rozwój Plus idzie jednak o krok dalej. Formacja zamierza twardo forsować poszerzenie składu Prezydium Sejmu o kolejne fotele. Chodzi o to, aby – zgodnie z dawno zapomnianym, parlamentarnym obyczajem – każdy klub miał swojego wicemarszałka.
„Ta praktyka nie tak dawno temu została złamana i powinna zostać przywrócona” – grzmiał na spotkaniu z dziennikarzami lider ugrupowania.
Beton czy kompromis? Spięcie z marszałkiem Czarzastym
Plan polityczny dawnego zaplecza premiera może jednak utknąć w martwym punkcie. Szybką i zdecydowaną odpowiedzią wykazał się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Jego zdaniem rozrost Prezydium nie wchodzi w grę, a instytucja tak kluczowa dla państwa musi zachować pełną stabilność bez względu na bieżące wojenki podjazdowe.
W tle wciąż drgają echa niedawnego, potężnego rozłamu na prawicy, kiedy to kilkudziesięciu posłów skupionych wokół Mateusza Morawieckiego opuściło szeregi PiS po słynnym ultimatum Jarosława Kaczyńskiego. Nowa siła polityczna w Sejmie próbuje teraz na dobre ugruntować swoją pozycję, a walka o fotel wicemarszałkowski dla Marcina Horały to idealny poligon doświadczalny dla budowania niezależnej podmiotowości.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE