Koniec pewnej epoki na giełdzie: GoPro sprzedane za grosze. Dawny gigant zmienia branżę

Strona głównaBiznes

Koniec pewnej epoki na giełdzie: GoPro sprzedane za grosze. Dawny gigant zmienia branżę

Polska sieć lifestylowych hoteli rusza na podbój Europy. Budapeszt i Praga to dopiero początek
Geopolityka napędza biznes. Mercator Medical zaskoczył rynki wynikami za II kwartał
Potężny zjazd wartości Shein. Gigant szykuje się na giełdę z ułamkiem dawnej fortuny

Upadek legendy akcji. GoPro przejmuje Starman Optical

Zaledwie kilkanaście lat temu GoPro było absolutnym synonimem nowoczesnej adrenaliny, sportów ekstremalnych i dynamicznego wideo. Dziś dawny pionier małych kamer musi ratować się przed całkowitym zapomnieniem. We wtorek, 1 września 2026 roku, amerykański producent ogłosił oficjalne zawarcie definitywnej umowy fuzji, na mocy której zostanie przejęty przez powiązaną z optyką firmę Starman Optical.

Transakcja opiewa na kwotę 285 milionów dolarów w gotówce. To wręcz symboliczna suma, jeśli przypomni się historyczne czasy świetności spółki. Podczas debiutu giełdowego w 2014 roku rynkowa wycena GoPro sięgała niemal 4 miliardów dolarów, a pojedyncze akcje kosztowały 24 USD. Teraz dotychczasowi akcjonariusze otrzymają zaledwie ok. 1,14 USD za akcję, co oznacza jednak około 29,5-procentową premię wobec ostatniego zamknięcia giełdowego. Zachowają oni również około 10% udziałów w nowo połączonym podmiocie.

Dlaczego GoPro straciło dawny blask?

Co poszło nie tak? Rynek miniaturowych kamer uległ drastycznym zmianom. Przez lata marka z San Mateo musiała mierzyć się z bezwzględną konkurencją z Chin – potężni rywale tacy jak DJI czy Insta360 zdominowali popyt tańszymi i nierzadko bardziej zaawansowanymi technologicznie alternatywami. Do tego doszły rosnące koszty komponentów, w tym gwałtownie drożejące chipy pamięci napędzane boomem na infrastrukturę sztucznej inteligencji.

Finansowa zadyszka stała się tak poważna, że jeszcze w czerwcu firma zatrudniająca doradców z Oliver Wyman otwarcie przyznawała, iż nad jej przyszłością zawisły czarne chmury. Ratunkiem okazało się odcięcie balastu – w ramach umowy Starman Optical spłaci w całości zadłużenie GoPro wynoszące ok. 92 miliony dolarów, dzięki czemu przejmujący oczyści bilans spółki.

Sztuczna inteligencja i centra danych zamiast samych desek surfingowych

Najciekawszy w całym układzie jest zwrot strategiczny. Nowy właściciel nie zamierza poprzestać na tradycyjnym sprzęcie dla vloggerów i sportowców. Starman Optical specjalizuje się w rozwiązaniach optyczno-fotonicznych – projektuje urządzenia przekształcające dane cyfrowe w sygnały świetlne przesyłane przez kable światłowodowe.

Dzięki fuzji GoPro ma wykonać ostry skręt w stronę niezwykle dochodowego rynku infrastruktury dla centrów danych AI oraz sektora obronnego, rządowego i aerospace. Co z tradycyjnymi klientami? Producent zapewnia, że nie porzuca dotychczasowego asortymentu – nadal wspierane będą zarówno kamery użytkowe, jak i platformy subskrypcyjne oraz chmurowe. Marka pozostanie też spółką publiczną notowaną na amerykańskiej giełdzie Nasdaq, pisząc zupełnie nowy, niespodziewany rozdział swojej historii.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: