Himalajska katastrofa w Nepalu. Polski hydrolog wyjaśnia mechanizm potężnej powodzi

Strona głównaŚwiat

Himalajska katastrofa w Nepalu. Polski hydrolog wyjaśnia mechanizm potężnej powodzi

Donald Trump stawia na dyplomatyczną chemię z Kim Dzong Unem i ogranicza manewry w Azji
Trójstronne manewry USA, Japonii i Korei Południowej we wrześniu. Seul odpowiada na ruch Trumpa
Tragiczny bilans powodzi w Nepalu rośnie. Rząd w Katmandu wpuszcza zagranicznych ratowników

Tragiczny poranek w regionie Rasuwa

W środę, 26 sierpnia 2026 roku, w rejonie Rasuwa przy granicy Nepalu z Chinami doszło do gigantycznej katastrofy naturalnej. Potężna lawina błotno-lodowa uderzyła w dorzecze rzeki Bhotekoshi (Trishuli), niszcząc doszczętnie drogi, mosty i okoliczne osady. Zjawisko to wywołało wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2, który odnotowały amerykańskie oraz światowe służby geologiczne.

Skala zniszczeń w regionie jest ogromna, a ratownicy wciąż przeszukują zgliszcza i tereny położone setki kilometrów w dół rzek. Jak podkreślają eksperti, mamy do czynienia z jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń hydrologicznych ostatnich lat w tej części Azji.

Mechanizm gigantycznej fali. Co wyjaśnia polski hydrolog?

Głos w sprawie zabrał prof. Paweł Rowiński, hydrolog i dyrektor Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk (PAN). W rozmowie z Polską Agencją Prasową ekspert zwrócił uwagę, że choć zdarzenie określa się mianem powodzi błyskawicznej, jego charakterystyka i przebieg są mocno zbliżone do katastrof typu GLOF (ang. Glacier Lake Outburst Flood), czyli gwałtownych powodzi wywołanych przerwaniem jezior lodowcowych.

Według danych analizowanych przez naukowców, sekwencja zdarzeń miała specyficzny przebieg:

  • Osunięcie jako pierwotny impuls: Trzęsienie ziemi o magnitudzie 5,2 nie było przyczyną, lecz wtórnym skutkiem katastrofy – najpierw doszło do gigantycznego osunięcia się masywu lodowego.
  • Skala lodowca: Oderwany fragment lodu miał około 600 metrów szerokości i spadł z wysokości ponad jednego kilometra, porywając ze sobą miliony ton kamieni, skał oraz błota.
  • Efekt tsunami: Pęd spadającej masy doprowadził do dodatkowego topnienia wody i tymczasowego zatamowania koryta rzeki przez gruz. Gdy naturalna tama nie wytrzymała napór wody, w dolinę uderzyła niszczycielska fala osiągająca miejscami od 6 do 8 metrów wysokości.

Klimatyczna tykająca bomba w Himalajach

Profesor Rowiński zwrócił uwagę na szerszy kontekst środowiskowy. Tamtejsze lodowce są ekstremalnie osłabione przez gwałtowne topnienie śniegu i wieloletnie zmiany klimatyczne. Szacuje się, że w ciągu ostatnich trzydziestu lat ten region Azji utracił już jedną trzecią swoich lodowców.

Tego typu dramatyczne incydenty pokazują, jak kruchy jest ekosystem wysokogórski i jak wielkie zagrożenie niesie za sobą ocieplenie klimatu dla społeczności zamieszkujących doliny rzeczne w Himalajach. Olbrzymie masy wody i gruzu spływające z dachów świata stawiają przed lokalnymi władzami gigantyczne wyzwania logistyczne i systemowe w zakresie wczesnego ostrzegania.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: