Eskalacja w Cieśninie Ormuz podbija notowania błękitnego paliwa
W poniedziałek, 31 sierpnia 2026 roku, europejski rynek energetyczny ze zgrozeniem patrzy na wykresy giełdowe. Notowania kontraktów terminowych na gaz ziemny w holenderskim hubie Dutch TTF (ICE Endex) podskoczyły w godzinach porannych o **3,2 proc.**, osiągając poziom **69,15 euro za MWh**. Wcześniej w trakcie sesji wzrosty sięgały nawet **4,2 proc.**, co stanowi gwałtowne tąpnięcie po piątkowym, skromnym uspokojeniu i spadku o 1,9 proc.
Bezpośrednim zapalnikiem paniki okazało się gwałtowne odnowienie działań wojennych na Bliskim Wschodzie. Po około miesiącu względnego spokoju, siły zbrojne Stanów Zjednoczonych przeprowadziły w niedzielę uderzenie na irańskie wyrzutnie rakietowe zlokalizowane w strategicznej Cieśninie Ormuz.
Miny morskie, rakiety i odwet w regionie
Jak poinformował rzecznik Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM) **Tim Hawkins**, amerykański wywiad wojskowy zaobserwował, że bojownicy z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) prowadzili gorączkowe przygotowania na wyspie Larak. Planowano stamtąd wystrzelenie pocisków wyposażonych w niebezpieczne **miny morskie** wprost na międzynarodowe szlaki żeglugowe. Co ironiczne, operacja USA nastąpiła zaledwie kilka dni po tym, jak amerykańskie siły morską mozołem oczyściły ten akwen z wcześniejszych ładunków wybuchowych.
Odpowiedź Teheranu nadeszła błyskawicznie. Irańska telewizja państwowa potwierdziła wystrzelenie rakiet balistycznych w kierunku amerykańskich baz wojskowych zlokalizowanych w Jordanii. Równocześnie armia Iranu uderzyła w bazę lotniczą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA), motywując to bezpośrednim odwetem za niedzielne bombardowanie wyspy Larak. Jordańskie siły zbrojne poinformowały o skutecznym przechwyceniu przynajmniej ośmiu wrogich pocisków, które naruszyły ich przestrzeń powietrzną.
Zatoka Perska odcięta, a magazyny świecą pustkami
Rynek gazu nie znosi próżni, a przede wszystkim – nie znosi niepewności. Analitycy rynkowi alarmują, że stały napływ skroplonego gazu ziemnego (**LNG**) z rejonu Zatoki Perskiej praktycznie ustał w ostatnich tygodniach. Transportowce unikają regionu, w którym dochodzi do regularnej wymiany ognia.
Sytuację dramatycznie pogarsza stan unijnych rezerw. Zbliżający się wielkimi krokami sezon grzewczy budzi lęk, ponieważ europejskie magazyny gazu są wypełnione **znacznie słabiej niż wynosi średnia z ostatnich lat**. Brak wystarczającej poduszki surowcowej sprawia, że każda kolejna eskalacja militarna natychmiastowo winduje rachunki i odbija się szerokim echem na całej gospodarczej mapie Starego Kontynentu.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE