Niecodzienne wyróżnienie z Watykanu
Pod koniec sierpnia 2026 roku amerykański magazyn „Vanity Fair” po raz pierwszy od dekady opublikował swoją prestiżową listę najlepiej ubranych ludzi świata. Wśród 70 wyróżnionych osób – obok gwiazd Hollywood, filmowców i muzyków – znalazł się papież Leon XIV. Głowa Kościoła katolickiego zajęła szóste miejsce w kategorii „Oryginały”, wywołując ogromne poruszenie zarówno w mediach tradycyjnych, jak i społecznościowych.
Eksperti modowi docenili 70-letniego biskupa Rzymu za unikalny sposób łączenia wielowiekowej watykańskiej tradycji z luźnymi, amerykańskimi akcentami. Jak podkreślają autorzy zestawienia, papież wniósł swój codzienny styl „na niebiański poziom”.
Od retro sneakersów po bejsbolówkę. Skąd wziął się „holy drip”?
Ogromne zainteresowanie wizerunkiem Leona XIV zaczęło się w maju 2026 roku, gdy w opublikowanym przez Watykan dokumencie „Leone a Roma” pokazano archiwalne nagrania z okresu przed jego wyborem. Widać na nich urodzonego w Chicago papieża spacerującego w kremowej sutannie oraz… kultowych, wycofanych już z produkcji sportowych butach Nike w stylu retro z lat 70.
Zdjęcie błyskawicznie obiegło sieć. Część użytkowników internetu początkowo podejrzewała, że materiał został wygenerowany przez sztuczną inteligencję – podobnie jak słynny, fałszywy kadr przedstawiający papieża Franciszka w puchowej kurtce Balenciagi. Szybko jednak potwierdzono autentyczność ujęć, a stylizacja doczekała się entuzjastycznych komentarzy w mediach społecznościowych, gdzie zyskała żartobliwe miano „holy drip”.
- Buty: Klasyczne, niszowe sneakersy Nike z lat 70.
- Nakrycie głowy: Czasami noszona czapka baseballowa drużyny Chicago White Sox
- Dodatki: Stary szwajcarski zegarek kwarcowy oraz wysłużona, skórzana aktówka noszona osobiście
- Obuwie codzienne: Proste czarne półbuty oxford zamiast tradycyjnych czerwonych papieskich pantofli
Nowy rozdział w papieskim wizerunku
To nie pierwszy raz, kiedy styl Leona XIV przyciąga uwagę branży modowej. Pod koniec 2025 roku „Vogue” oraz „New York Times” umieściły go w swoich podsumowaniach najlepiej ubranych osobowości roku, podkreślając, że pierwszy amerykański papież w historii trwale wpłynął na wizualny język Watykanu.
Choć tradycjonaliści bywają zaskoczeni widokiem sportowego obuwia pod liturgicznym strojem, analitycy kultury wskazują, że autentyczność Leona XIV jest jego największą siłą. Papież nie próbuje udawać kogoś, kim nie jest – jego styl wynika z naturalnych przyzwyczajeń wyniesionych ze Stanów Zjednoczonych, co w oczach opinii publicznej czyni go niezwykle bliskim współczesnemu człowiekowi.
Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE