Radosław Piesiewicz z wnioskiem o areszt. Śledczy ujawniają kulisy śledztwa ws. Zondacrypto

Strona głównaPolityka

Radosław Piesiewicz z wnioskiem o areszt. Śledczy ujawniają kulisy śledztwa ws. Zondacrypto

Radosław Piesiewicz w areszcie. Sąd zdecydował o losie szefa PKOl po nocnym posiedzeniu
Aresztowanie prezesa PKOl wstrząsnęło polskim sportem. Minister żąda natychmiastowych zmian
Śmiertelne pobicie „Yankesa” w Nowej Hucie: Sąd zdecydował o areszcie, uciekinierze złapani na Słowacji
Aresztowanie kierowcy po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech
Piotr Niemczyk trafił do aresztu. Były opozycjonista skazany za protest klimatyczny
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Wniosek o trzymiesięczny areszt dla szefa PKOl

Sytuacja wokół Radosława Piesiewicza eskaluje z godziny na godzinę. W piątek, 28 sierpnia 2026 roku, minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych, że prokuratura oficjalnie skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego na okres trzech miesięcy.

To pokłosie działań śledczych z Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach, którzy prowadzą głośne śledztwo wokół giełdy kryptowalut Zondacrypto. Radosław Piesiewicz został zatrzymany w Warszawie, a następnie przewieziony na Śląsk, gdzie usłyszał poważne zarzuty.

Dwa zarzuty i luksusowy zegarek w tle

Podczas popołudniowej konferencji prasowej rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prokurator Anna Adamiak, szczegółowo przedstawiła zarzuty, jakie usłyszał podejrzany.

  • Płatna protekcja: Śledczy zarzucają Piesiewiczowi, że w 2025 roku powoływał się na wpływy w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) – wynikające ze znajomości z byłym szefem rządu – w zamian za luksusowy zegarek o wartości ponad 169 tysięcy złotych. Korzyść miała posłużyć wpływaniu na postępowanie UOKiK dotyczące giełdy Zondacrypto.
  • Działanie na szkodę wierzycieli: Drugi zarzut dotyczy nakłaniania członka zarządu spółki BB Trade Estonia OU (operatora Zondacrypto) do wypłaty środków z pokrzywdzeniem innych wierzycieli w obliczu grożącej niewypłacalności. Chodzi o kwoty rzędu ok. 195 tys. zł oraz 100 tys. euro wypłacone w kwietniu tego roku.

Przesłuchanie i przeszukania. Co na to podejrzany?

Jak przekazała prok. Anna Adamiak, Radosław Piesiewicz został przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak zdecydował się złożyć obszerne wyjaśnienia.

Prokuratura uznała jednak, że zgromadzony materiał dowodowy – w tym zabezpieczony w trakcie przeszukań m.in. w domu podejrzanego oraz w siedzibie PKOl zegarek, telefon i gotówka – wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przestępstw. Kluczowa dla wniosku o areszt miała być również obawa matactwa oraz grożąca podejrzanemu surowa kara, która w przypadku płatności protekcji może wynieść nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Teraz losy szefa PKOl spoczywają w rękach sądu, który musi rozpoznać wniosek śledczych.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: