Norwegia szykuje miliardowe wsparcie dla Ukrainy. Kijów liczy ogromne straty i gigantyczny deficyt

Strona głównaPolityka

Norwegia szykuje miliardowe wsparcie dla Ukrainy. Kijów liczy ogromne straty i gigantyczny deficyt

Kryzys w polskiej ochronie zdrowia: Braki finansowe, opóźnione wypłaty i walka z patologiami w systemie
Jak zyskać do 800 zł z nową promocją ING dla młodych? Sprawdź warunki
Renta szkoleniowa z ZUS: Koło ratunkowe dla tych, którzy muszą zmienić zawód

Wojna w Ukrainie wchodzi w kolejne fazy, a presja finansowa na tamtejszy rząd rośnie w zawrotnym tempie. W niedzielę, 23 sierpnia 2026 roku, premier Norwegii Jonas Gahr Støre złożył wizytę w Kijowie, podczas której ogłosił kluczową decyzję dotyczącą długoterminowego wsparcia wschodniego sąsiada. Rząd w Oslo zamierza przeznaczyć w 2027 roku85 miliardów koron norweskich (co w przeliczeniu daje około 9,2 miliarda dolarów).

Podział norweskich funduszy i polityczna układanka

Z zapowiedzianej przez norweskiego premiera kwoty zdecydowana większość, bo aż 70 miliardów koron, ma zasilić bezpośrednio ukraiński sektor obronny. Pozostałe 15 miliardów koron zostanie przekazane na cele cywilne, humanitarne oraz odbudowę zrujnowanej infrastruktury energetycznej. Program ten wpisuje się w wieloletnie ramy wsparcia znane jako Program Nansena, który ma zagwarantować Kijowowi stabilność finansową na przestrzeni najbliższych lat.

Nie ma co ukrywać – Norwegia stała się jednym z głównych filarów finansowych ukraińskiej odporności, czerpiąc gigantyczne zyski m.in. z eksportu ropy i gazu na rynki europejskie po odcięciu dostaw z Rosji. Mimo to, pozyskanie tych środków wciąż wymaga zatwierdzenia przez norweski parlament (Storting), co na tamtejszej scenie politycznej wywołuje czasem gorące dyskusje o granicach solidarności i stabilności krajowego budżetu.

Ogromna dziura w budżecie obronnym Ukrainy

Ogłoszone przez Norwegię miliardy są kroplą w morzu rzeczywistych potrzeb, z jakimi mierzy się obecnie administracja WołodYmYra Zełenskiego. Podczas wystąpienia pod koniec sierpnia 2026 roku ukraiński prezydent otwarcie przyznał, że resort obrony w Kijowie zmaga się z dramatycznym niedoborem sięgającym aż 27 miliardów dolarów.

Skąd wzięła się tak gigantyczna luka? Wydatki zaplanowane pierwotnie na drugą połowę roku zostały przyspieszone już w pierwszych miesiącach ze względu na pilne zamówienia, w tym masową produkcję rodzimych dronów i bieżące odpieranie rosyjskich ataków. Teraz brakuje środków zarówno na opłacenie żołnierzy, jak i na zabezpieczenie kontraktów zbrojeniowych na styczeń kolejnego roku. Sytuacja jest na tyle napięta, że Kijów desperacko szuka alternatywnych źródeł finansowania w Europie, licząc na szybsze uruchomienie unijnych pożyczek i funduszy.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: 0