Kreml uderza w Donalda Tuska. Rzecznik Putina skrytykował słowa o Nord Stream

Strona głównaPolityka

Kreml uderza w Donalda Tuska. Rzecznik Putina skrytykował słowa o Nord Stream

Rosja bezczelnie komentuje uderzenia pod polską granicą. Kreml stawia sprawę jasno
Krótka drzemka na Kremlu. Dmitrij Pieskow przyłapany podczas przemówienia Władimira Putina
Nuklearna groźba Kremla. Miedwiediew ostrzega Litwę i uderza w Artykuł 5
Kremlowska nerwowość po słowach Sikorskiego. Chodzi o manewry NATO przy Królewcu
Erywań zrywa pępowinę z Moskwą. Paszynian zapowiada krok ku Unii
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Reakcja Moskwy na słowa polskiego premiera

W piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do niedawnych wypowiedzi polskiego premiera dotyczących sabotażu gazociągu Nord Stream. W czwartek Donald Tusk, komentując zatrzymanie podejrzanego o tę akcję obywatela Ukrainy, stwierdził wprost, że Niemcy nie powinni ścigać tych, którzy w sytuacji, gdy ich kraj został napadnięty, podejmują takie czy inne działania.

Odpowiedź z Moskwy nadeszła szybko. Pieskow nie krył oburzenia i na konferencji prasowej stwierdził, że stanowisko szefa polskiego rządu wywołuje na Kremlu zdziwienie i niezrozumienie.

Spór o zniszczony gazociąg i bezpieczeństwo energetyczne

Rzecznik Władimira Putina ruszył w obronę energetycznej infrastruktury, przekonując, że inwestycja w obie nitki Nord Stream miała na celu budowanie stabilnej przyszłości i konkurencyjności Europy.

  • Stanowisko Kremla: Zniszczenie rurociągu to akt terrorystyczny i sabotaż wymierzony w kluczowe instalacje kontynentu.
  • Słowa Pieskowa: – Jeśli pan Tusk opowiada się za takimi terrorystycznymi aktami sabotażu i je popiera, to nie może to wywołać niczego poza zdziwieniem – grzmiał rosyjski urzędnik.

Sprawa odżyła po tym, jak w środę w chorwackiej Puli zatrzymano Wołodymyra Żurawlowa – Ukraińca poszukiwanego przez niemiecki wymiar sprawiedliwości w związku z wybuchami na dnie Bałtyku. Wcześniej, jesienią 2025 roku, polski sąd odmówił jego ekstradycji i wypuścił go na wolność, co Berlin przyjął z wyraźnym niezadowoleniem.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: