Aresztowanie kierowcy po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech

Strona głównaŚwiat

Aresztowanie kierowcy po tragicznej katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech

Absurdalny paraliż kolei na Śląsku. Ukradli kable za grosze, wywołali chaos dla tysięcy pasażerów
Luksusowy urlop musiał poczekać. Seryjna złodziejka z Warszawy wpadła na lotnisku
Radosław Piesiewicz w areszcie. Sąd zdecydował o losie szefa PKOl po nocnym posiedzeniu
Gdzie utknął wniosek o ekstradycję Ziobry? Kulisy opóźnienia w ambasadzie
Afera Zondacrypto: Sąd zdecydował o areszcie dla Rafała Zaorskiego i dwóch kobiet
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Sąd na Węgrzech podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu polskiego kierowcy, którego autokar uczestniczył w dramatycznym wypadku na autostradzie M3. W wyniku zdarzenia zginęło 12 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych, co wywołało ogromne poruszenie w kraju i za granicą.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezőkeresztes. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski – 57 pasażerów oraz dwóch kierowców – którzy wracali z pielgrzymki z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie. Większość uczestników wyjazdu stanowili mieszkańcy województwa podkarpackiego. W wypadku zginęło 12 osób, a ranni trafili do węgierskich szpitali.

Decyzja sądu w Miszkolcu

We wtorek sąd rejonowy w Miszkolcu przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o zastosowaniu wobec kierowcy środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 30 dni. Śledczy postawili mężczyźnie zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym dla wielu osób.

Węgierska prokuratura wskazała, że podejrzany „nie był w stanie zapewniającym bezpieczne prowadzenie pojazdu” i zasnął z powodu zmęczenia.

Podczas posiedzenia aresztowego podejrzany skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Prokuratura argumentowała konieczność aresztu obawą przed ucieczką, ukrywaniem się lub próbą matactwa. Postanowienie sądu nie jest prawomocne, a obrona zapowiedziała odwołanie.

Akcja ratunkowa i powrót poszkodowanych

Na miejscu natychmiast ruszyła pomoc ratunkowa. Drugi z kierowców, który w momencie zdarzenia odpoczywał w kabinie sypialnej, relokował się i brał udział w wyciąganiu poszkodowanych przez wyjścia dachowe. Władze państwowe zorganizowały transport medyczny – część lżej rannych pasażerów wróciła do Polski specjalnym samolotem rządowym już w poniedziałek.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: