Lider polskiej neurologii i nowoczesnego leczenia udarów
Prof. dr hab. n. med. Bartosz Karaszewski to postać, której nikomu w polskim środowisku medycznym przedstawiać nie trzeba. Jako kierownik Katedry Neurologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz ordynator Kliniki Neurologii Dorosłych UCK, od lat wyznacza standardy w leczeniu najtrudniejszych przypadków chorób układu nerwowego. Jego wkład w rozwój krajowej medycyny wykracza jednak daleko poza mury gdańskiego szpitala.
Ekspert od lat głośno mówi o tym, że schorzenia neurologiczne stają się jednym z najpoważniejszych wyzwań współczesnego zdrowia publicznego. Wraz ze starzejącym się społeczeństwem rośnie liczba pacjentów dotkniętych udarami czy chorobami otępiennymi, co wymaga natychmiastowych zmian systemowych.
Przełomowe badania i walka z udarem
W polskiej i międzynarodowej branży medycznej prof. Karaszewski zapisał się jako inicjator i główny badacz kluczowych projektów klinicznych. To pod jego kierunkiem prowadzono pionierskie badania, takie jak STROACT czy WAKE-IN, które zrewolucjonizowały podejście do leczenia udaru mózgu – m.in. u pacjentów przyjmujących doustne leki przeciwzakrzepowe.
Za swoje osiągnięcia naukowe i wdrożeniowe wielokrotnie odbierał prestiżowe wyróżnienia, w tym nagrody Ministra Zdrowia, Prezesa Rady Ministrów oraz tytuł Lekarza Rynku Zdrowia podczas Forum Rynku Zdrowia.
Wyzwania systemu ochrony zdrowia
Coprofesor podkreśla w licznych wywiadach, sama wiedza medyczna to dziś za mało. System ochrony zdrowia w Polsce potrzebuje głębokich reform strukturalnych:
- Lepszych wycen procedur neurologicznych,
- Spójnego modelu opieki nad pacjentem z chorobami przewlekłymi,
- Skuteczniejszej profilaktyki oraz wsparcia dla kadr medycznych i opiekunów pacjentów.
Jego zaangażowanie w tworzenie strategicznych dokumentów, takich jak krajowe programy działań wobec chorób otępiennych czy funkcja głównego eksperta ds. udaru w Ministerstwie Zdrowia, udowadniają, że nauka może i powinna iść w parze z realną poprawą jakości życia chorych.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE