Ciche zagrożenie w ludzkim ciele. Dlaczego stan naszych tętnic decyduje o wszystkim?

Strona głównaZdrowie

Ciche zagrożenie w ludzkim ciele. Dlaczego stan naszych tętnic decyduje o wszystkim?

Przełom w kardiologii: Związek z granatów poprawia pracę serca o 80 procent
Ciche zagrożenie polskiego układu krążenia. Dlaczego nasze serca słabną coraz szybciej?
Rewolucja na talerzu kardiologicznym. Śląskie Centrum Chorób Serca wydało darmowy przewodnik

Czym są tętnice i dlaczego bez nich nie ma życia?

Można o nich nie myśleć latami, aż do momentu, gdy w klatce piersiowej zakułoby mocniej, a ciśnieniomierz wskaże niepokojące wartości. Tętnice to główne autostrady tlenu w naszym organizmie. To elastyczne rurki, które bez przerwy, pod odpowiednim ciśnieniem, przepompowują krew z serca do każdego zakamarka ludzkiego ciała. Gdy funkcjonują prawidłowo, nawet nie zdajemy sobie sprawy z ich gigantycznej pracy.

Problem pojawia się w chwili, gdy wewnątrz naczyń zaczynają się procesy chorobowe. A statystyki w Polsce są bezlitosne – choroby układu krążenia odpowiadają za ponad 40% wszystkich zgonów w kraju.

Miażdżyca i nadciśnienie: cisi zabójcy

Tętnice nie zatykają się z dnia na dzień. To proces, który trwa latami. Zła dieta bogata w tłuszcze nasycone, palenie tytoniu, brak ruchu i wszechobecny stres robią swoje. Wewnętrzne ścianki naczyń krwionośnych tracą swoją elastyczność, a odkłada się na nich tzw. blaszka miażdżycowa.

  • Nadciśnienie tętnicze: Dotyka już około 10 milionów dorosłych Polaków. Przewlekle podwyższone ciśnienie dosłownie „rozbija” ściany tętnic od środka.
  • Miażdżyca tętnic: Zwęża światło naczyń, co drastycznie ogranicza przepływ krwi i prowadzi prosto do zawału serca lub udaru mózgu.

Co gorsza, przez długi czas zmiany te nie dają żadnych wyraźnych objawów. Człowiek funkcjonuje na zwolnych obrotach, ignorując lekką zadyszkę czy zmęczenie, aż dochodzi do krytycznego momentu.

Profilaktyka, czyli jak ratować własną skórę

System ochrony zdrowia próbuje ratować sytuację m.in. poprzez Narodowy Program Chorób Układu Krążenia (NPChUK) czy dedykowane programy profilaktyczne, takie jak ChUK (skierowane do osób między 35. a 65. rokiem życia). Wystarczy wizyta u lekarza POZ, podstawowe badania krwi (lipidogram, glukoza) oraz regularny pomiar ciśnienia, by odpowiednio wcześnie wykryć zagrożenie.

Bo na koniec dnia prawda jest brutalna: o ile medycyna oferuje coraz nowocześniejsze zabiegi kardiochirurgiczne, o tyle to codzienne wybory przy talerzu i rezygnacja z używek decydują o tym, jak długo nasze tętnice będą w stanie transportować życie.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: