Śledztwo po tragedii w Jarosławiu. Śląscy i przemyskie służby szukają odpowiedzi na Ukrainie

Strona głównaRegion

Śledztwo po tragedii w Jarosławiu. Śląscy i przemyskie służby szukają odpowiedzi na Ukrainie

Donald Tusk nie ma wątpliwości: pożar fabryki dronów to akt sabotażu i planowa eskalacja ze strony Rosji
Konflikt w sieci Stokrotka eskaluje. PIP zawiadamia prokuraturę po kontroli w marketach
Atak w Swarzędzu: Postrzelił była partnerkę i twierdzi, że zrobił to z miłości
Przełom w aferze Zondacrypto. Szef PKOl Radosław Piesiewicz trafił do aresztu
Zawiadomienie do prokuratury na Julię Przyłębską. HFPC uderza w zarządzanie Trybunałem Konstytucyjnym
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Przełom w śledztwie i zagadka zdrowia psychicznego

Tragedia, do której doszło 24 września 2026 roku na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, wstrząsnęła opinią publiczną w całej Polsce. 31-letni obywate Ukrainy, Ihor M., wpadł w amok w kuchni kawiarenki przyopactwnej i zaatakował nożem pięć osób. W wyniku odniesionych ran zginął 65-letni ks. Stanisław Zbojnowicz, a pozostali poszkodowani – duchowni oraz osoby świeckie – doznali ciężkich obrażeń zagrażających życiu.

Przez blisko dwa tygodnie od zdarzenia z podejrzanym nie było żadnego logicznego kontaktu. Trzy niezależne zespoły biegłych psychiatrów powoływane przez Prokuraturę Okręgową w Przemyślu wskazywały na ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne i urojenia. Dopiero opinia wydana w pierwszych dniach października pozwoliła na przeprowadzenie pierwszych czynności procesowych. Ihor M. został przesłuchany w szpitalu psychiatrycznym o wzmocnionym zabezpieczeniu, gdzie usłyszał zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa czterech innych osób. Przyznał się do winy, jednak skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.

Międzynarodowy wniosek o pomoc prawną

Aby w pełni rozwikłać motywy napastnika i ustalić jego stan poczytalności w chwili ataku, przemyska prokuratura wystosowała oficjalny wniosek o międzynarodową pomoc prawną do władz Ukrainy. Śledczy chcą dowiedzieć się, czy 31-latek był wcześniej diagnozowany lub leczony psychiatrycznie w swojej ojczyźnie.

  • Dokumentacja medyczna: Kluczowe dla biegłych psychiatrów jest dotarcie do kartotek leczenia z obwodu iwanofrankowskiego, skąd pochodzi podejrzany.
  • Przesłuchanie matki: Polscy śledczy wnioskują o przesłuchanie w charakterze świadka matki Ihor M., co może rzucić światło na jego przeszłość, nagłą zmianę zachowania oraz ewentualne symptomy chorobowe.
  • Przeszłość kryminalna: Wniosek obejmuje również sprawdzenie, czy mężczyzna był w przeszłości karany na terenie Ukrainy.

Wiadomo, że Ihor M. przyjechał do Polski z Niemiec, gdzie – według nieoficjalnych ustaleń – mógł przebywać wcześniej. Próbował wracać na Ukrainę, lecz na przejściu granicznym w Korczowej zatrzymano go ze względu na brak ubezpieczenia OC pojazdu porzuconego po drodze, po czym przypadkowymi transportami trafił do Jarosławia.

Kwestia poczytalności pod lupą biegłych

Prokuratura podkreśla, że dotychczasowe opinie medyczne dotyczyły wyłącznie zdolności podejrzanego do brania udziału w czynnościach śledczych. Kwestia tego, czy 31-latek w momencie zadawania śmiertelnych ciosów w jarosławskim opactwie w pełni rozumiał znaczenie swoich czynów, pozostaje otwarta. Uzyskanie dokumentacji z Ukrainy oraz ewentualne wyniki badań toksykologicznych na obecność środków psychoaktywnych będą fundamentem do ostatecznej oceny stanu psychicznego mordercy. Sprawa pozostaje w toku, a śledczy nie wykluczają dalszych kroków proceduralnych.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: