Trzylatka na parapecie w Kutnie. Reakcja sąsiadów uratowała dziecko przed tragedią

Strona głównaRegion

Trzylatka na parapecie w Kutnie. Reakcja sąsiadów uratowała dziecko przed tragedią

Amerykańska policja zatrzymała pod Kapitolem kierowcę pickupa. Na pace wiózł… gilotynę
Kierowca tira z A1 był pod wpływem narkotyków. Nowe, wstrząsające fakty ws. tragedii pod Częstochową
Niebezpieczny incydent w Gdyni. Śledczy badają sprawę poluzowanych śrub w aucie prezydent miasta

Dramatyczny poranek przy ulicy Królewskiej

Do mrożących krew w żyłach scen doszło we wtorek, **2 września 2026 roku**, tuż po godzinie **8:00 rano** w centrum Kutna. Mieszkańcy jednej z kamienic przy ulicy Królewskiej zauważyli na parapecie okna na pierwszym piętrze małe dziecko. Dziewczynka bez żadnego zabezpieczenia znajdowała się na zewnętrznej stronie okna, co w ułamku sekundy mogło skończyć się upadkiem z wysokości i niewyobrażalną tragedią.

Sąsiedzi nie zwlekali ani chwili. Widząc śmiertelne zagrożenie, natychmiast zaalarmowali służby ratunkowe. Na miejsce błyskawicznie skierowano patrol policji, zastępy straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego.

Siłowe wejście i szokujące odkrycie w środku

Gdy ratownicy dotarli pod wskazany adres, okazało się, że drzwi do mieszkania są zamknięte, a nikt z obecnych w środku nie reaguje na pukanie. Służby pilnie podjęły działania, aby sforsować wejście i dostać się do wychłodzonej lub przerażonej dziewczynki.

Gdy policjanty i strażacy znaleźli się w środku, ich oczom ukazał się porażający widok. W lokalu przebywały dwie dorosłe osoby – obie w głębokim stanie upojenia alkoholowego.

  • **40-letnia matka dziecka** (obywatelka Ukrainy) miała w organizmie blisko **1 promil** alkoholu.
  • Jej **45-letni partner** był jeszcze bardziej pijany – alkomat wykazał u niego prawie **2 promile**.

Podczas gdy dorośli całkowicie zatracili zdolność kontroli nad rzeczywistością, trójka małych lat – a dokładniej zaledwie trzyletnia dziewczynka – wędrowała po parapecie na pierwszym piętrze.

Zarzuty i dalszy los rodziny

Dziecko zostało natychmiast zabezpieczone i zbadane przez ratowników medycznych. W oczekiwaniu na decyzje instytucji opiekuńczych, jedna z policjantek biorących udział w interwencji otoczyła dziewczynkę szczególną, ciepłą troską, czuwając nad jej spokojem przez kilka kolejnych godzin.

Nieodpowiedzialni opiekunowie zostali natychmiast zatrzymani i przewiezieni do policyjnego aresztu. Sprawa została przekazana do **Sądu Rodzinnego i Nieletnich** oraz Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. Po wytrzeźwieniu rodzice najprawdopodobniej usłyszą zarzuty **narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu**. Zgodnie z polskim Kodeksem karnym za tego typu przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności **od 3 miesięcy do lat 5**.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: