Zielone światło z Warszawy
Warszawa podjęła decyzję, która może znacząco wpłynąć na dialog historyczny między Polską a Ukrainą. Jak poinformował 1 września 2026 roku wiceminister kultury Ukrainy Iwan Werbycki, strona polska oficjalnie wyraziła zgodę na przeprowadzenie prac poszukiwawczych we wsi Łasków na Chełmszczyźnie (powiat hrubieszowski).
Sprawa ta budziła emocje od wielu miesięcy. Kijów bezskutecznie zabiegał o zezwolenia na działania ekshumacyjne i badawcze w Polsce, podczas gdy polskie ekipy od dłuższego czasu prowadzą analogiczne prace na terytorium Ukrainy – m.in. we Lwowie czy w Puźnikach. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać.
Czego dotyczyć będą poszukiwania w Łaskowie?
Wspomniana miejscowość kryje bolesną historię z czasów II wojny światowej. Zgodnie z ustaleniami historyków, w marcu 1944 roku doszło tam do tragicznych wydarzeń. Według relacji strony ukraińskiej, na terenie wsi i w jej okolicach mogą znajdować się mogiły ukraińskich cywilów, którzy zginęli w wyniku akcji przeprowadzonych przez polskie formacje podziemne, w tym Bataliony Chłopskie.
Pozwolenie na przeprowadzenie działań wydał lubelski wojewódzki konserwator zabytków. Prace na zlecenie Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej ma zrealizować specjalistyczne Centrum Poszukiwawczo-Memorialne „Dola”.
Efekt wspólnej grupy roboczej
Decyzja o wydaniu zgody nie jest dziełem przypadku. To bezpośredni owoc prac polsko-ukraińskiej grupy roboczej ds. godnych pochówków, która została powołana z inicjatywy ministerstw kultury obu państw. Instytut Pamięci Narodowej w Polsce zapewnia w tej sprawie niezbędne wsparcie proceduralne, podkreślając jednak, że zgody dotyczą ściśle weryfikacji grobów wojennych.
Eksperci liczą, że transparentne podejście do trudnej przeszłości po obu stronach granicy pozwoli ostatecznie zamknąć bolesne rozdziały i doprowadzić do godnego upamiętnienia wszystkich ofiar tamtych konfliktów – bez względu na ich narodowość.

KOMENTARZE