Elita nauki i kultury we władzach komitetu
Polska Akademia Nauk wykonała kolejny krok w stronę historycznej zmiany na kulturalnej mapie kraju. Powołano oficjalny Komitet Honorowy Budowy Muzeum Historii Naturalnej w Warszawie. W gremium tym zasiadło 25 wybitnych osób: od naukowców i muzealników, przez popularyzatorów nauki, aż po ludzi biznesu i mecenatu kultury. Wśród nich znaleźli się m.in. prof. Jerzy Dzik, prof. Ewa Bartnik, były prezes PAN prof. Michał Kleiber, dyrektor Centrum Nauki Kopernik Robert Firmhofer, a także znani popularyzatorzy i dziennikarze – Tomasz Rożek, Karolina Głowacka oraz Adam Wajrak, a nawet Grażyna Kulczyk.
Zadaniem komitetu ma być silne wsparcie merytoryczne, promowanie idei placówki oraz budowanie szerokiego poparcia społecznego i politycznego. Prezes PAN, prof. Marek Konarzewski, nie ukrywa ambicji projektu: „Polska jest jednym z nielicznych dużych państw europejskich, które nie posiadają narodowego Muzeum Historii Naturalnej. Chcemy to zmienić”.
9 milionów skarbów ukrytych w piwnicach
Skala przedsięwzięcia budzi respekt. Fundamentem nowej instytucji ma być ponad **9 milionów unikatowych okazów przyrodniczych**, które przez dziesięciolecia gromadzono w różnych instytutach Polskiej Akademii Nauk. Przez lata większość z tych eksponatów kurzyła się w zamkniętych magazynach, niedostępnych dla zwykłego zjadacza chleba.
Co dokładnie kryje się w tych zasobach? Krajowe zaplecze paleontologiczne i przyrodnicze skrywa m.in.:
- Największe na świecie kolekcje bursztynu z inkluzjami owadów,
- Słynne na cały glob skamieniałości i szkielety dinozaurów przywiezione z legendarnych polsko-mongolskich wypraw na pustynię Gobi,
- Unikatowe zbiory meteorytów (w tym słynny okaz z Łowicza),
- Rzadkie kolekcje morskich bezkręgowców, ryb paleozoicznych oraz ssaków plejstoceńskich.
Koniec przyrodniczego wstydliwego pominięcia
Podczas gdy Londyn, Paryż czy Wiedeń od pokoleń przyciągają miliony turystów do gigantycznych, nowoczesnych gmachów historii naturalnej, Warszawa radziła sobie skromnie – głównie za sprawą wysłużonego Muzeum Ewolucji w Pałacu Kultury i Nauki. Nowa placówka ma połączyć naukę z nowoczesną, interaktywną rozrywką i edukacją na światowym poziomie.
Choć konkretna lokalizacja oraz ostateczny budżet budowy wciąż pozostają w sferze planów i analiz, powołanie komitetu honorowego oraz wcześniejsze zacieśnienie współpracy pomiędzy Instytutem Paleobiologii PAN a Muzeum Ziemi pokazują, że machina ruszyła na dobre. Czy Warszawa zyska nową wizytówkę na miarę XXI wieku? Czas pokaże, ale determinacja środowiska naukowego rzadko kiedy była tak silna.
Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE