Akademicki merchandising po poznańsku. Jak Politechnika Poznańska podbija serca studentów?

Strona głównaNauka

Akademicki merchandising po poznańsku. Jak Politechnika Poznańska podbija serca studentów?

Rewolucja w polskich szkołach: Nowa podstawa programowa, zakaz smartfonów i zmiany w pracach domowych
Szwecja powołuje specjalną komisję po krwawym ataku w szkole. Ekrany zamieniają młodych ludzi w tykające bomby?
Kiedy egzamin ósmoklasisty 2027? CKE w końcu odsłoniła karty i podała daty

Sklep jak z ligi mistrzów, tyle że w dziekanacie

Zamiast nudnych skryptów i zakurzonych gablot z dyplomami – nowoczesny design, lustrzane panele i regały z metalu połączonego z ciepłym drewnem. W samym sercu Centrum Wykładowego Politechniki Poznańskiej od maja 2025 roku działa PUT Brandshop. Miejsce, które wyglądem przypomina flagowy sklep klubu sportowego, właśnie rozpoczyna swój kolejny rozdział działalności, udowadniając, że polskie uczelnie potrafią budować markę z prawdziwym rozmachem.

Kiedy rektor prof. **Teofil Jesionowski** oraz kanclerz dr **Łukasz Kalupa** wracali z zagranicznych wizyt na czołowych uniwersytetach świata, przywieźli stamtąd nie tylko inspiracje, ale i konkretny plan. Skoro zachodnie uczelnie potrafią przekuć dumę studentów w namacalne symbole, dlaczego Poznań miałby gonić czołówkę z tyłu? Tak zrodził się pomysł na stworzenie punktu, który w świecie publicznej edukacji wyznacza zupełnie nowe standardy.

Od bluz po elektronikę premium

Oferta poznańskiego brandshopu liczy już kilkaset zróżnicowanych pozycji. Zapomnijcie o tandetnych smyczkach rozdawanych na siłę podczas dni otwartych. Na półkach znajdziemy:

  • wysokiej jakości odzież: od klasycznych t-shirtów, przez bluzy typu kangurek, aż po modne kurtki uniwersyteckie,
  • akcesoria użytkowe i biurkowe, w tym ekologiczne bidony, termosy i powerbanki,
  • artykuły piśmiennicze z wyższej półki.

Za ten inżynieryjny sznyt odpowiada zespół architektoniczny pod kierunkiem prof. **Sławmira Rosolskiego**, który tak zaprojektował wnętrze, by chłodna technologia współgrała z estetyką. Sufity pokryte taflami luster optycznie powiększają przestrzeń i sprytnie maskują instalacje, tworząc minimalistyczny klimat.

Marketing relacji zamiast czystego zysku

W świecie, w którym uczelnie walczą o każdego maturzystę, tradycyjna reklama przestaje działać. Liczy się tożsamość. Jak podkreśla rektor uczelni, korzyści płynące z budowania wspólnoty są „absolutnie bezcenne i niepoliczalne”. Chodzi o to, by barwy i logo Politechniki Poznańskiej towarzyszyły ludziom na każdym kroku – od pierwszego dnia studiów, przez lata pracy naukowej, aż po ciepłe wspomnienia absolwentów wracających na swój dawny kampus.

Projektowanie marki od zera w realiach uczelni publicznej nie było spachem. Biurokracja, zamówienia publiczne i rygorystyczne przepisy wymagały nadludzkiej cierpliwości. Ostatecznie jednak postawiono na realizację siłami własnymi, co – patrząc na odbiór społeczności akademickiej – okazało się strzałem w dziesiątkę. Bo w gruncie rzeczy nie chodzi tu o zwykły handel, lecz o poczucie, że bycie inżynierem z Poznania to powód do autentycznej dumy.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: