Wygoda, która sprowadza niebezpieczeństwo
Brak wolnych gniazdek w ścianie to codzienność w wielu mieszkaniach. Gdy w salonie czy kuchni brakuje miejsca na podłączenie kolejnego sprzętu, z pomocą przychodzą zwykłe przedłużacze i listwy zasilające. Choć wydają się nieszkodliwym wynalazkiem ułatwiającym życie, eksploatowane niezgodnie z przeznaczeniem stają się tykającą bombą. Komenda Główna Państwowej Straży Pożarnej regularnie przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa, wskazując, że niewłaściwe korzystanie z sieci elektrycznej to jedna z najczęstszych dróg prowadzących do zwarć, stopienia instalacji, a w najgorszym razie – do gwałtownego pożaru.
Czego absolutnie nie wolno podłączać do listwy?
Trzeba pamiętać, że standardowe listwy zasilające projektowano z myślą o urządzeniach charakteryzujących się niskim poborem mocy. Doskonale sprawdzą się jako zasilenie dla lampek nocnych, ładowarek do smartfonów czy energooszczędnych laptopów. Sytuacja drastycznie zmienia się, gdy w te same gniazda wpięte zostaną prądożerne sprzęty AGD oraz urządzenia grzewcze.
- Urządzenia grzewcze: Farelki, grzejniki elektryczne, termowentylatory oraz przenośne klimatyzatory.
- Duży sprzęt AGD w kuchni: Kuchenki mikrofalowe, piekarniki, a także lodówki i zamrażarki, które pracują w trybie ciągłym lub cyklicznym, generując ogromne obciążenie.
- Pralki i zmywarki: Ich silniki oraz grzałki zużywają podczas jednego cyklu ogromne ilości prądu.
- Sprzęt łazienkowy o dużej mocy: Suszarki do włosów, prostownice czy lokówki.
- Kolejne przedłużacze: Łączenie listw szeregowo (tzw. efekt choinki) niemal gwarantuje przekroczenie dopuszczalnej obciążalności przewodów.
Jak uniknąć tragedii we własnym domu?
Kluczem do bezpieczeństwa jest czytanie etykiet i specyfikacji technicznych dostarczanych przez producentów. Każda listwa posiada określoną przez twórców maksymalną moc pozorną lub czynną (wyrażoną w watach), której pod żadnym pozorem nie wolno przekraczać. Warto wybierać wyłącznie sprawdzone modele wyposażone w sprawne zabezpieczenia przeciwprzepięciowe oraz wyłączniki termiczne, które odetną prąd w razie nagłego skoku napięcia. Jeśli to możliwe, wszelkie urządzenia wielkoformatowe i grzewcze zawsze wpinajmy bezpośrednio do gniazdek ściennych, oszczędzając sobie ryzyka kosztownych i tragicznych w skutkach awarii.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE