Koniec ery na giełdzie
Koncern z Płocka stawia kropkę nad „i”. Orlen oficjalnie potwierdził plany przeprowadzenia przymusowego wykupu akcji Energi, co w praktyce oznacza jedno: całkowite przejęcie kontroli nad gdańską spółką i jej rychłe zniknięcie z warszawskiego parkietu. Ruch ten od dawna wisiał w powietrzu, ale teraz poznaliśmy twarde dane, harmonogram oraz oficjalną wycenę, która rozgrzewa inwestorów.
Oficjalne ogłoszenie przymusowego wykupu zaplanowano na 30 września. Operacja obejmie wszystkich pozostałych mniejszościowych akcjonariuszy, którzy wciąż posiadają papiery energetycznego giganta. Zarząd oraz rada nadzorcza paliwowego potentata dały już zielone światło dla tej transakcji.
Ile dostaną akcjonariusze?
W komunikacie opublikowanym przez płocki koncern wskazano konkretną kwotę. Cena za jedną akcję Energi w ramach przymusowego wykupu wyniesie dokładnie 27,60 zł.
Jak zaznacza spółka, stawka ta nie została wzięta z sufitu – jest w pełni zgodna z wartością godziwą, którą wyznaczyła niezależna firma audytorska. Dla wielu inwestorów to moment rozliczenia z przeszłością, zwłaszcza że Energa w ostatnich kwartałach pokazywała solidne fundamenty finansowe. Przypomnijmy: w pierwszym półroczu gdańska spółka wypracowała aż **11,2 mld zł przychodów**, **2,7 mld zł EBITDA** oraz **1,3 mld zł zysku netto**, co oznaczało skok zysków o ponad połowę rok do roku.
Zdecydowana dominacja
Dlaczego Orlen się na to zdecydował? Odpowiedź tkwi w matematyce. Gigant z Płocka zgromadził dotychczas pakiety dające mu **95,23%** akcji spółki, co przekłada się na **96,06%** głosów na walnym zgromadzeniu.
Przy tak miażdżącej przewadze dalsza obecność Energi na giełdzie traciła dla większościowego właściciela głębszy sens biznesowy. Notowania publiczne nie wnosiły już nic nowego do operacyjnego funkcjonowania grupy, a skomplikowane obowiązki sprawozdawcze i regulacyjne wobec akcjonariuszy mniejszościowych stawały się zbędnym balastem. Orlen woli mieć pełną swobodę w dysponowaniu aktywami Energi, która zarządza siecią dystrybucyjną liczącą blisko **200 tys. kilometrów** i dostarcza prąd do około **3,4 miliona klientów**.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE