Koniec okresu na bezstresową wycinkę. Zanim chwycisz za piłę, sprawdź przepisy

Strona głównaDom

Koniec okresu na bezstresową wycinkę. Zanim chwycisz za piłę, sprawdź przepisy

Znikające polskie miedze. Ostatnie bastiony dawnego krajobrazu i przyrody
Ratunek na mazurskiej drodze: Rekordowy lęg żółwia błotnego trafia do inkubatora pod Mikołajkami
Przemyt 32 legwanów morskich z Galapagos. Rosjanka wpadła na lotnisku z walizką pełną gadów
Cichy zabójca raf. Hałas łodzi motorowych niszczy młode ryby na całe życie
Podwodna symfonia życia: Jak dźwięk zdrowej rafy ratuje obumarłe koralowce
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Kluczowa data w kalendarzu właścicieli działek

Wraz z 16 października w Polsce oficjalnie skończył się okres, w którym wycinka drzew na własnej posesji budziła najmniej wątpliwości prawnych. Choć w świadomości wielu Polaków funkcjonuje przekonanie, że jesień i zima otwierają sezon na całkowicie swobodne usuwanie zieleni, rzeczywistość prawna jest znacznie bardziej skomplikowana. Ustawa o ochronie przyrody stawia jasne granice, a sam kalendarz to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Prace w ogrodzie zazwyczaj nabierają tempa, gdy opadną liście, a widoczność w koronach drzew staje się lepsza. Nie oznacza to jednak wolnej ameryki. Zanim uruchomisz piłę spalinową, musisz wziąć pod lupę gatunek drzewa, wymiary jego pnia oraz cel planowanej wycinki.

Okres lęgowy ptaków a rzeczywistość prawna

Warto pamiętać, że powszechnie przyjęty termin od 1 marca do 15 października to tzw. okres lęgowy ptaków. W tym czasie przyroda podlega szczególnej ochronie. Czy to oznacza, że od 16 października można bezkarnie wyciąć wszystko? Absolutnie nie.

Przepisy chroniące konkretne gatunki zwierząt, ptaków czy owadów obowiązują przez cały rok. Jeśli w koronie drzewa, które chcesz usunąć, znajduje się gniazdo chronionego gatunku, jego zniszczenie – niezależnie od kalendarza – jest przestępstwem.

Kiedy nie potrzebujesz zgody, a kiedy zapłacisz fortunę?

Nie każde drzewo wymaga wizyty w urzędzie. Osoby fizyczne usuwające drzewa na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą mogą bez zgłoszenia wyciąć okaz, którego obwód pnia mierzony na wysokości 5 cm nad ziemią nie przekracza:

  • 50 cm – w przypadku większości gatunków drzew,
  • 65 cm – dla kasztanowców zwyczajnych, robinii akacjowej oraz platanu klonolistnego,
  • 80 cm – dla topoli, wierzb, klonu jesionolistnego i klonu srebrzystego.

Jeśli drzewo jest grubsze, konieczne staje się zgłoszenie zamiaru wycinki do urzędu gminy lub uzyskanie pełnego zezwolenia. Ignorowanie tych procedur grozi drastycznymi karami finansowymi, które mogą sięgać dziesiątek, a nawet setek tysięcy złotych. Urzędy bezwzględnie egzekwują przepisy, a samowola budowlano-ogrodowa rzadko uchodzi płazem.

Źródło: muratordom.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: