Kolejne zmiany na stacjach. Ministerstwo Energii podało maksymalne ceny paliw

Strona głównaMotoryzacja

Kolejne zmiany na stacjach. Ministerstwo Energii podało maksymalne ceny paliw

Koniec wakacji z nowymi limitami. Sprawdź maksymalne ceny paliw na stacjach
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo Energii ogłasza nowe limity cen paliw
Kierowcy mogą odetchnąć. Minister energii ogłosił niższe limity cen paliw na czwartek
Kierowcy muszą przygotować się na wydatki. Minister ogłosił nowe limity cen paliw na weekend
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo podało maksymalne ceny paliw na weekend
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Nowe limity cenowe na stacjach. Co tankujemy taniej, a co drożej?

Kierowcy w Polsce po raz kolejny muszą uważnie zerkać na tablice informacyjne przy dystrybutorach. Zgodnie z oficjalnym obwieszczeniem Ministerstwa Energii opublikowanym we wtorek, 13 października 2026 roku, sytuacja na stacjach paliw ulega dalszym modyfikacjom. Nowe limity weszły w życie o północy.

Zgodnie z rządowymi wytycznikami w ramach mechanizmów obronnych, maksymalna cena litra benzyny Pb95 w środę, 14 października, nie może przekroczyć 7,11 zł (wzrost z 7,06 zł). Z kolei za benzynę wysokiej liczby oktanowej Pb98 zapłacimy maksymalnie 8,01 zł za litr (wobec wcześniejszych 7,95 zł). Inaczej wygląda sytuacja popularnego diesla.

Olej napędowy łapie oddech. Ile zapłacimy za diesla?

Nie wszystko jednak drożeje. W dół poszły limity dla kluczowego w gospodarce oleju napędowego. W środę za litr ON właściciele pojazdów napędzanych silnikami samoczynnego zapłonu zapłacą maksymalnie 7,98 zł. Oznacza to spadek o 4 grosze w porównaniu do wtorkowych stawek, kiedy to limit wynosił 8,02 zł.

Choć różnice wynoszą zaledwie kilka groszy, codzienna aktualizacja stawek w ramach programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) sprawia, że polscy kierowcy na bieżąco odczuwają wahania rynkowe. Przypomnijmy, że mechanizm ten ściśle reguluje maksymalne pułapy cenowe, a stacje, które zignorują te przepisy, muszą liczyć się z drastycznymi karami sięgającymi nawet 1 miliona złotych.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: