Polska branża AGD starła się z Brukselą. Chodzi o kontrowersyjny unijny podatek od sprzętu domowego

Strona głównaKonsument

Polska branża AGD starła się z Brukselą. Chodzi o kontrowersyjny unijny podatek od sprzętu domowego

Europejski przemysł łapie głęboki oddech. Sierpniowe dane PMI zaskakują rynki
Przełom w unijnym ETS. Polskie huty i fabryki mogą zyskać darmowe uprawnienia CO2
Rewolucja w podatkach od 2027 roku. Kto zyska na nowych progach PIT, a kto zapłaci wyższy CIT?
Czy rząd trzyma ster w rękach? Ostry spór o finanse publiczne i ostrzeżenia Rady Fiskalnej
Czarnek ostro o rządowych planach podatkowych: Tusk kombinuje i robi kosmetykę
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Starcie polskiego sektora AGD z unijnymi planami

Polska branża produkująca sprzęt gospodarstwa domowego głośno protestuje przeciwko nowym pomysłom Komisji Europejskiej. W ramach przygotowań do budżetu UE na lata 2028–2034 Bruksela zaproponowała wprowadzenie nowych zasobów własnych, w tym opłaty za niezebrane elektroodpady. Państwa członkowskie miałyby płacić **2 euro rocznie za każdy kilogram** sprzętu, który nie trafił do recyklingu. Szacunki KE wskazują, że mogłoby to przynieść około **15 miliardów euro rocznie**.

Producenci zrzeszeni w organizacji APPLiA Polska nie zostawiają na tych planach suchej nitki. Wskazują, że mechanizm ten uderzy w konkurencyjność krajowych fabryk i doprowadzi do gwałtownego wzrostu cen podstawowych urządzeń, takich jak pralki, lodówki czy zmywarki.

Zarzuty wobec polskiego komisarza

Sytuacja jest tym bardziej napięta, że polscy wytwórcy domagają się mocniejszego wsparcia i zrozumienia we władzach unijnych, jednak – jak alarmują – nie znajdują wystarczającego poparcia w gabinecie polskiego komisarza do spraw budżetu, **Piotra Serafina**.

Przedstawiciele branży ostro komentują brukselskie ambicje. Jak stwierdził szef APPLiA Polska Wojciech Konecki: „Nie może być tak, że urzędnik jak cesarz decyduje o życiu lub śmierci poszczególnych fabryk lub wręcz całej branży”.

Absurdalne zasady liczenia elektroodpadów?

Głównym punktem zapalnym jest sam system weryfikacji. Unijni urzędnicy chcą wyliczać ilość niezebranych odpadów na podstawie prostej różnicy: sprzętu wprowadzonego na rynek a tego oficjalnie zebranego.

  • Pralka kupiona dzisiaj nie staje się automatycznie elektrośmieciem – może działać bezawaryjnie przez ponad dekadę.
  • Producenci już teraz ponoszą koszty związane z organizacją zbiórki i recyklingu zużytych urządzeń.
  • Nowe obciążenia finansowe zostaną bezpośrednio przerzucone na konsumentów w postaci wyższych cen w sklepach.

Polska, będąca potęgą w produkcji AGD na skalę europejską, szczególnie boleśnie odczuje te regulacje, zwłaszcza że europejski sektor zmaga się już z silną presją konkurencyjną ze strony tańszych produktów napływających z Azji.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: