Biało-Czerwoni na drodze do medalu. Starcie gigantów w ćwierćfinale ME

Strona głównaSport

Biało-Czerwoni na drodze do medalu. Starcie gigantów w ćwierćfinale ME

Zaskakujący zwrot akcji na ME siatkarzy. Jak kadra radzi sobie w kluczowym momencie
Trzęsienie ziemi na mistrzostwach Europy. Słoweńcy rozbici przez autsajdera
Sędziowski kabaret w Sofii. Polski pięściarz poszkodowany na mistrzostwach Europy

Wielkie emocje w siatkarskim czempionacie

Mistrzostwa Europy siatkarzy wkraczają w decydującą fazę. 22 września 2026 roku o godzinie 18:00 reprezentacja Polski stanęła do absolutnie kluczowego pojedynku. Stawka była ogromna – przepustka do strefy medalowej i dalsza walka o złoty krążek czempionatu Starego Kontynentu. Po drugiej stronie siatki zameldowali się dobrze znani nam nasi zachodni sąsiedzi.

Droga obu ekip do tego spotkania wyglądała zupełnie inaczej. Polscy siatkarze w 1/8 finału w dobrym stylu rozbili Łotwę 3:0, kontrolując wydarzenia na boisku od pierwszej do ostatniej piłki. Niemcy z kolei musieli włożyć znacznie więcej wysiłku, sensacyjnie eliminując wcześniej Bułgarię w dramatycznym, pięciosetowym boju.

Stare porachunki i polskie wątki u rywali

Rywalizacja polsko-niemiecka na parkietach siatkarskich zawsze niesie za sobą dodatkowy ładunek emocjonalny. Warto przypomnieć historyczny ćwierćfinał ME z 2019 roku, kiedy to Biało-Czerwoni również trafili na Niemców i zwyciężyli 3:0. Tamten turniej budzi w kibicach mnóstwo wspomnień – kadrę prowadził wtedy Vital Heynen, a wschodzącą gwiazdą zespołu był Wilfredo Leon.

Dzisiejsza niemiecka kadra to mieszanka rutyny i młodości, mocno powiązana z polską ligą. Wielu zawodników na co dzień występuje lub występowało w parkietach PlusLigi, doskonale znając styl gry naszych reprezentantów. Przez lata siłę niemieckiej drużyny budował m.in. Michał Winiarski, który do listopada poprzedniego roku pełnił funkcję selekcjonera naszych rywali.

Kto awansował do półfinału?

Mecze Polska – Niemcy rzadko kiedy kończą się jednostronnym widowiskiem, a presja ćwierćfinału potrafi sparaliżować nawet największych faworytów. Podopieczni Nikoli Grbicia musieli zagrać na absolutnie najwyższych obrotach, by potwierdzić swoją dominację w Europie. Emocje sięgały zenitu, a kibice śledzący relacje na żywo drżeli o każdy punkt w nerwowych końcówkach setów.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: