Wypadek na trasie S7 pod Kielcami. Luksusowy jaguar uderzył w bariery, w aucie miała siedzieć Kinga Duda

Strona głównaRegion

Wypadek na trasie S7 pod Kielcami. Luksusowy jaguar uderzył w bariery, w aucie miała siedzieć Kinga Duda

Dramatyczna nocna kolizja na S12. O krok od tragedii po zderzeniu z łosiem
Pijany traktorzysta szalał na drodze. Miał ponad 3 promile i dożywotni zakaz
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Drugi kierowca przerywa milczenie

Groźny wieczór na świętokrzyskiej ekspresówce

W niedzielę, 20 września około godziny 21:00, droga ekspresowa S7 w okolicach miejscowości Szewce pod Kielcami stała się miejscem niebezpiecznego incydentu drogowego. Luksusowy samochód marki Jaguar zjechał z wyznaczonego pasa ruchu i z ogromnym impetem uderzył w przydrożne bariery energochłonne.

Choć służby ratunkowe i policja tradycyjnie nie ujawniają personaliów uczestników zdarzeń drogowych, lokalny portal Echo Dnia jako pierwszy podał nieoficjalną, lecz szybko powieloną przez ogólnopolskie media informację: za kierownicą pojazdu miała siedzieć 31-letnia Kinga Duda, córka byłego prezydenta Polski.

Szczegóły policyjne i trudne warunki na drodze

Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach potwierdzili podstawowe fakty dotyczące samego zdarzenia.

  • Data i godzina: 20 września, tuż po godzinie 21:00.
  • Lokalizacja: Trasa S7, miejscowość Szewce (województwo świętokrzyskie).
  • Stan trzeźwości: Kierująca była w pełni trzeźwa.
  • Stan zdrowia: Kobieta opuściła pojazd o własnych siłach, była przytomna, jednak ze względów ostrożnościowych przetransportowano ją do szpitala na szczegółowe badania.

Jak zauważył podkomisariarz Maciej Ślusarczyk z kieleckiej policji, kluczowym elementem, który mógł wpłynąć na utratę panowania nad autem, była pogoda. W momencie uderzenia w bariery w regionie panowały bardzo trudne warunki drogowe, a z nieba dawał się we znaki silny i ulewny deszcz, drastycznie ograniczający widoczność oraz przyczepność opon do nawierzchni.

Co dalej ze śledztwem?

Na ten moment kierującej nie ukarano mandatem. Służby czekają na kompletną dokumentację medyczną z placówki szpitalnej, do której trafiała poszkodowana. To właśnie od opinii lekarzy i charakteru odniesionych obrażeń zależeć będzie ostateczna kwalifikacja prawna zdarzenia – czy zostanie ono uznane za kolizję, czy pełnoprawny wypadek drogowy. Życiu i zdrowiu kierującej Jaguarem na szczęście nic nie zagraża. Otoczenie byłej głowy państwa na razie nie odniosło się publicznie do medialnych doniesień.

Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: