Atmosfera w parlamencie pod ostrzałem
Podczas spotkania z młodymi działaczami w Augustowie, które odbyło się 19 września 2026 roku, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński powrócił do wspomnień z początków III RP, płynnie przechodząc do ostrych realiów współczesnej sceny politycznej. Jak stwierdził, obecny Sejm mocno różni się od tego sprzed dekad – i zdecydowanie nie są to zmiany na lepsze.
– Poziom zwykłego braku kultury w Sejmie, żeby nie powiedzieć chamstwa, jest po prostu niebywały – grzmiał lider PiS. Bez wahania wskazał również podmiot, który jego zdaniem ponosi za to największą odpowiedzialność: – Tutaj przoduje Koalicja Obywatelska.
Niezrealizowane reformy i rozliczenia
Wystąpienie w Augustowie to jednak nie tylko narzekania na sejmowe maniery. Polityk odniósł się także do rozliczeń z czasów, gdy jego ugrupowanie sprawowało władzę. Kaczyński otwarcie przyznał, że kluczowe zmiany systemowe utknęły w martwym punkcie, wskazując konkretne źródło oporu.
- Wieloletnie plany głębokiej reformy państwa i wymiaru sprawiedliwości nie przyniosły oczekiwanych rezultatów.
- Jako główny hamulec reform prezes PiS wskazał weta ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy oraz zacięty opór środowisk prawniczych.
Warto zauważyć, że podczas tego samego wydarzenia doszło do drobnego incydentu technicznego – pod jednym z podestów ugięły się wsporniki, co na moment przerwało przemowę, jednak cała sytuacja zakończyła się bez poszkodowanych.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE