Sensacja w Lublinie! Toruń przełamał 31-letnią klątwę i zatrzymał Motor

Strona głównaSport

Sensacja w Lublinie! Toruń przełamał 31-letnią klątwę i zatrzymał Motor

Dramat w Grudziądzu. GKM wypuścił z rąk historyczną szansę, Motor zagra o medale
Zimna krew mistrzów w Grudziądzu. Motor zagra w play-offach PGE Ekstraligi
Dramat w Grudziądzu i nerwowe patrzenie na Toruń. GKM nad przepaścią

Historyczny wieczór przy Alejach Zygmuntowskich

6 września 2026 roku zapisze się w pamięci kibiców czarnego sportu na długo. Orlen Oil Motor Lublin, który przez ostatnie lata zdominował PGE Ekstraligę i uchodził za absolutną twierdzę nie do zdobycia, musiał uznać wyższość rywali. PRES Grupa Deweloperska Toruń wygrała na wyjeździe **48:42**, co oznacza, że torunianie zwyciężyli na lubelskim torze po raz pierwszy od **1995 roku**.

Przed pierwszym półfinałowym starciem play-off mało kto stawiał na taki scenariusz. W końcu w rundzie zasadniczej Motor rozbił „Anioły” na własnym obiekcie aż **56:34**. Rzeczywistość szybko zweryfikowała jednak przedmeczowe kalkulacje, a podopieczni Piotra Barona od samego początku rzucili rękawicę faworytom.

Szokujący początek i popisy młodzieży

Początek meczu przypominał koszmarny sen dla gospodarzy. Już w pierwszych dwóch biegach torunianie zadali potężne ciosy, wygrywając oba stosunkiem **5:1**. Szczególnie głośno było o formacji juniorskiej gości – Mikołaj Duchiński i Antoni Kawczyński zrobili miazgę z lubelskiej młodzieży. Dla Duchińskiego było to pierwsze w karierze biegowe zwycięstwo w PGE Ekstralidze, wyszarpane w jego 45. występie.

Po czterech gonitwach tablica wyników wskazywała szokujące **17:7** dla przyjezdnych. Motor jednak nie zamierzał składać broni. „Koziołki” powoli, metr po metrze, zaczęły odrabiać straty. Kapitalne zawody jechał **Bartosz Zmarzlik**, który wycisnął ze swojego silnika maksimum, zdobywając aż **14 punktów**. To m.in. dzięki jego fantastycznej jeździe i lepszemu dopasowaniu motocykli lublinianie zdołali odrobić manko, a po 12. biegu sensacyjnie wyszli na prowadzenie **37:35**.

Norick Bloedorn – cichy bohater i pogromca mistrza

Gdy wydawało się, że gospodarze przejmują kontrolę nad dwumeczem, do głosu doszli goście, a w szczególności postać, której mało kto się w tej roli spodziewał. 22-letni Niemiec **Norick Bloedorn** rozegrał mecz życia.

W kluczowym, 13. biegu wieczoru doszło do momentu prawdy. Bloedorn wraz z **Emilem Sajfutdinowem** wygrywają start, a następnie mądrze rywalizują na dystansie, biorąc w kleszcze i całkowicie **zatrzymując Bartosza Zmarzlika** oraz Fredrika Lindgrena. Wynik 5:1 dla Torunia całkowicie odwrócił losy spotkania. Chwilę później Bloedorn poszedł za ciosem w 14. wyścigu, nie dając szans rywalom i pieczętując swój genialny występ.

Statystyki meczu i sytuacja przed rewanżem

W ekipie z Torunia bezbłędni byli także liderzy: **Mikkel Michelsen** przywiózł na konto **12 punktów**, a Emil Sajfutdinow dorzucił **11 „oczek” z bonusem**. W zespole Motoru zawiodła niestety druga linia – poza Zmarzlikiem i momentami Mateuszem Cierniakiem (9 pkt) oraz Kacprem Woryną (8 pkt), pozostali seniorzy notowali bolesne zera.

Wynik **42:48** sprawia, że przed rewanżem na Motoarenie w Toruniu, zaplanowanym na 13 września, w znakomitej sytuacji są podopieczni trenera Barona. „Anioły” mają w zapasie **6 punktów przewagi** i są o krok od wyrzucenia mistrzów Polski z wielkiego finału PGE Ekstraligi. Motor stoi pod ścianą i w Toruniu będzie musiał dokonać cudu.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: