Suplementy zamiast leków? Dorota R. z aktem oskarżenia za promocję w sieci

Strona głównaBiznes

Suplementy zamiast leków? Dorota R. z aktem oskarżenia za promocję w sieci

Europejski Bank Centralny bije na alarm. Szaleństwo wokół sztucznej inteligencji może skończyć się krachem
Kryzys na polach: Jak globalne susze mogą wywindować ceny pszenicy w kosmos
Amerykański dług publiczny przekroczył 40 bilionów dolarów. Historyczna granica pękła

Kłopoty wokalistki z prawem farmaceutycznym

Sprawa ma swój początek w internetowej kampanii, która przyciągnęła uwagę organów państwowych. 24 sierpnia 2026 roku do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia wpłynął oficjalny akt oskarżenia przeciwko Dorocie R. Znana piosenkarka znalazła się na cenzurowanym przez prokuraturę po tym, jak wziął ją pod lupę Główny Inspektorat Farmaceutyczny.

Chodzi o materiały audiowizualne publikowane w okresie **od 7 maja do 3 czerwca 2025 roku** na portalu społecznościowym X (dawniej Twitter). Artystka przekonywała w nich swoich fanów, że konkretne preparaty jej autorskiej marki posiadają moc uzdrawiania.

Żelki i kapsułki na tarczycę pod lupą śledczych

Przedmiotem kontrowersji stały się dwa konkretne produkty: kapsułki **„Doda D’eau Mega Colostrum 60”** oraz żelki bez dodatku cukru **„Doda D’eau Foods Hashi Gummies”**, w skład których wchodziły m.in. witamina D3, selen i jod. W publikowanych nagraniach wokalistka twierdziła, że specyfiki te skutecznie leczą przewlekłe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, czyli **chorobę Hashimoto**, a także inne schorzenia gruczołu tarczowego.

Problem polega na tym, że z punktu widzenia polskiego prawa suplementy diety to nie to samo co leki. Śledczy przypominają, że przypisywanie właściwości leczniczych wyrobom, które nie przeszły rygorystycznych procedur przewidzianych dla leków, stanowi przestępstwo. Całość zakwalifikowano z **art. 130 ustawy – Prawo farmaceutyczne**.

Co jej grozi? Ogromna grzywna

Pod koniec lipca piosenkarka usłyszała zarzuty, do których się nie przyznała, składając jedynie własne wyjaśnienia i wnioski dowodowe. Teraz jednak sprawą zajmie się sąd.

Jak poinformował prokurator Marek Marciniak ze stołecznej Prokuratury Okręgowej, czyn ten nie jest zagrożony karą pozbawienia wolności, jednak finansowe konsekwencji mogą być dotkliwe. Grzywna wymierzana jest w systemie stawek dziennych: od **10 do 540 stawek**, przy czym jedna stawka może wynosić **od 10 do nawet 2000 zł**. Oznacza to, że portfel artystki może skurczyć się maksymalnie o **1,08 miliona złotych**.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: