Tajemnicza kolizja na Podlasiu: Rozbite audi, rana postrzałowa i dziewięć zatrzymanych osób

Strona głównaRegion

Tajemnicza kolizja na Podlasiu: Rozbite audi, rana postrzałowa i dziewięć zatrzymanych osób

Nocny postrzał z wiatrówki na gdańskiej Żabiance. 39-latka w szpitalu
Pędziła 172 km/h w terenie zabudowanym. Wyjaśnienia 43-latki wprawiły policjantów w osłupienie
Szczęśliwy finał poszukiwań w Bytomiu. 10- i 11-latek odnalezieni w centrum miasta
Nalot warszawskiej policji. Ponad 700 funkcjonariuszy uderzyło w ukrywających się przestępców
Luksusowy urlop musiał poczekać. Seryjna złodziejka z Warszawy wpadła na lotnisku
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Nocny incydent w okolicach Zambrowa

Wszystko wyglądało jak standardowa, choć groźnie wyglądająca kolizja drogowa. W nocy z czwartku na piątek (z 20 na 21 sierpnia) w okolicach Zambrowa w województwie podlaskim samochód marki Audi zjechał z jektni i z dużą siłą uderzył w przydrożne ogrodzenie. Służby ratunkowe i policja wezwane na miejsce zastały porzucony, uszkodzony pojazd oraz kierowcę, z którym nie było żadnego kontaktu.

Mężczyzna w stanie wymagającym natychmiastowej pomocy medycznej został przetransportowany karetką do szpitala. Dopiero tam na jaw wyszła mrożąca krew w żyłach prawda.

Rana postrzałowa i poważne śledztwo

Lekarze diagnozujący kierowcę odkryli u niego ranę postrzałową. Sprawa natychmiast przestała być zwykłą kolizją drogową, a w wyjaśnienie okoliczności incydentu zaangażowały się jednostki kryminalne z Zambrowa, Białegostoku oraz wydziały Komendy Wojewódzkiej Policji.

Jak przekazał młodszy aspirant Konrad Marcin Karwacki, sprawa ma niezwykle dynamiczny i rozwojowy charakter. Służby nie idą w zaparte – działania policyjne doprowadziły do zatrzymania już dziewięciu osób powiązanych ze zdarzeniem. Podejrzewa się je m.in. o usiłowanie zabójstwa.

Szokujący bilans i pytania bez odpowiedzi

Kulisy wydarzeń pod Zambrowem wciąż pozostają częściowo owiane tajemnicą. Śledczy skrupulatnie zabezpieczają ślady na miejscu uderzenia w ogrodzenie oraz badają powiązania między zatrzymanymi a poszkodowanym kierowcą. W tak małych społecznościach takie wieści wywołują ogromne poruszenie. Kto i dlaczego oddał strzał? Odpowiedzi na te pytania przyniosą najbliższe dni intensywnego śledztwa pod nadzorem prokuratury.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: