Ściganie Marcina Romanowskiego wchodzi w nową fazę
Sprawa nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości nabiera międzynarodowego rozpędu. Prokuratura Krajowa stoi na stanowisku, że sytuacja prawna polityka jest jednoznaczna. Marcin Romanowski, wobec którego formułowane są poważne zarzuty, ukrywa się przed organami ścigania.
W oficjalnych wypowiedziach przedstawiciele prokuratury nie używają eufemizmów. Sprawa stała się głośna również za sprawą działań podejmowanych poza granicami kraju.
Korneluk: „Jest zbiegiem”
W rozmowie w mediach prokurator krajowy Dariusz Korneluk postawił sprawę jasno. Podkreślił, że podejrzany posługuje się swoją pierwotną tożsamością, a każda próba jej zmodyfikowania wiązałaby się z popełnieniem kolejnych przestępstw.
– Pan Romanowski się ukrywa. Mówiąc kolokwialnie, jest zbiegiem. Robimy wszystko, co możliwe, żeby doprowadzić go przed polski wymiar sprawiedliwości – zaznaczył bez ogródek Korneluk.
Międzynarodowa pomoc i ruchy obrońców
W obliczu braku bezpośredniego kontaktu z podejrzanym, polskie służby zdecydowały się na uruchomienie mechanizmów międzynarodowych. Śledczy zwrócili się o pomoc do innych państw, co ma na celu namierzenie i zatrzymanie polityka.
Tymczasem obrońcy Marcina Romanowskiego podejmują kontrdziałania prawne, w tym wnioski o częściowe umorzenie postępowania oraz uchylenie decyzji o aresztowaniu. Sąd i prokuratura odrzucają jednak te ruchy, nie widząc ku temu podstaw, co utrzymuje klapsa politycznego napięcia na linii obrona-oskarżenie.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE