Tragiczny bilans wypadku autokaru na Węgrzech. Prokuratura ujawnia szczegóły transportu ciał

Strona głównaŚwiat

Tragiczny bilans wypadku autokaru na Węgrzech. Prokuratura ujawnia szczegóły transportu ciał

Przełom w śledztwie po tragedii na Węgrzech. Polska prokuratura chce kierowcy w kraju
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Drugi kierowca przerywa milczenie
Dramatyczna relacja drugiego kierowcy o wypadku na Węgrzech. W kabinie działo się jak w pralce

Powrót ciał do kraju i dalsze procedury śledcze

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych dniach polskie rodziny doczekają się sprowadzenia ciał bliskich, którzy zginęli w katastrofie autokaru na Węgrzech. Jak przekazała w piątek dr hab. Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie, operacja ta zaplanowana jest na przyszły tydzień.

Tragiczne zdarzenie wstrząsnęło całą Polską. Ostateczne terminy transportu są przekazywane bliskim za pośrednictwem Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. Gdy tylko szczątki dotrą do kraju, śledczy przystąpią do kluczowych czynności procesowych.

Następnie w polskim śledztwie planowane są sekcje zwłok – poinformowała prokurator Kolendowska-Matejczuk.

Szczegóły dramatu na autostradzie M3

Do koszmarnego wypadku doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia 2026 roku, około godziny 1:00 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes. Pojazdem podróżowało 59 obywateli Polski – w tym 57 pasażerów i dwóch kierowców – którzy wracali z pielgrzymki do sanktuarium w Medjugorie.

Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn autokar zjechał z pasa ruchu i przewrócił się na poboczu. Siła uderzenia była ogromna. Na miejscu życie straciło **12 osób**. Wśród ofiar śmiertelnych – co oficjalnie sprostowała prokuratura w odpowiedzi na wcześniejsze doniesienia medialne – nie ma osób nieletnich; wszystkie zidentyfikowane ofiary to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego.

Walka o przejęcie śledztwa i areszt dla kierowcy

Równolegle z przygotowaniami do transportu ciał trwają intensywne dyplomatyczno-prawne starania polskiego wymiaru sprawiedliwości. Węgierski sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu kierowcy autokaru na 30 dni – do 18 września – stawiając mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Prokuratura Okręgowa w Krośnie skierowała już formalny wniosek do Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego o przejęcie ścigania i całego postępowania od strony węgierskiej. Ponieważ zarówno podejrzany, jak i wszyscy poszkodowani są obywatelami polskimi, polscy śledczy dążą do tego, aby proces toczył się w kraju. Ostateczna decyzja leży jednak w rękach władz w Budapeszcie.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: