Biznes na ludzkiej rozpaczy. Jak pseudomedycyna żeruje na chorych Polakach

Strona głównaZdrowie

Biznes na ludzkiej rozpaczy. Jak pseudomedycyna żeruje na chorych Polakach

Prezydent blokuje kontrowersyjne przepisy. Ostry spór o reformę ochrony zdrowia
Prezydent kontra rząd. Karol Nawrocki złożył w Sejmie alternatywną wersję „lex szarlatan”
Prezydent Karol Nawrocki blokuje „lex szarlatan”. Ustawa trafia do Trybunału Konstytucyjnego
Co dalej z „lex szarlatan”? Prezydent odesłał ustawę do Trybunału Konstytucyjnego
Lex szarlatan zablokowana przez prezydenta. Burza wokół pseudomedycyny i biznesu
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Miliony na fałszywej nadziei

Zdesperowany człowiek zrobi wszystko, by ratować siebie lub bliską osobę. Doskonale wiedzą to autorzy pseudomedycznych biznesów, którzy za odpowiednią opłatą oferują „cudowne terapie”, biorezonans czy niesprawdzone suplementy. Zamiast realnej pomocy, chorym sprzedaje się fałszywą nadzieję, która często kosztuje nie tylko majątek, ale przede wszystkim bezcenny czas.

Z szacunków opublikowanych w analizach rządowych wynika, że w Polsce zarejestrowano blisko 40 tysięcy działalności w obszarze medycyny niekonwencjonalnej i tradycyjnej. Choć nie każda z nich łamie prawo, eksperti szacują, że od kilku do kilkunastu tysięcy podmiotów celowo wprowadza pacjentów w błąd, żerując na ich naiwności.

Kiedy internet zastępuje gabinet lekarski

Media społecznościowe pełne są nagrań, w których samozwańczy „eksperci” przekonują o nieskuteczności tradycyjnej medycyny. W zamian proponują alternatywne, biologicznie bezwartościowe procedury. Problem urasta do rangi kryzysu zdrowia publicznego, gdy chorzy na nowotwory rezygnują z konwencjonalnej chemioterapii na rzecz ziół i podejrzanych wlewów.

Ofiarami padają najczęściej osoby przewlekle chore, zmęczone długim oczekiwaniem w kolejkach do specjalistów w ramach publicznej ochrony zdrowia. Szukając szybkiego ratunku, trafiają na sprawnie zorganizowane machiny marketingowe.

Lex Szarlatan i bat na oszustów

W odpowiedzi na rosnącą skalę zjawiska polski parlament zajął się rewolucyjnymi przepisami, potocznie zwanymi ustawą „Lex Szarlatan”. Nowelizacja ma dać Rzecznikowi Praw Pacjenta zupełnie nowe, potężne narzędzia:

  • Prawo do wydawania natychmiastowych decyzji tymczasowych nakazujących wstrzymanie niebezpiecznych praktyk.
  • Możliwość publikowania publicznych ostrzeżeń o podmiotach zagrażających życiu pacjentów.
  • Drastyczne kary finansowe sięgające nawet 1 miliona złotych za naruszanie zbiorowych praw pacjentów i stosowanie dezinformacji.

Nowe regulacje budzą jednak gorące spory. Krytycy obawiają się nadmiernej ingerencji w wolność gospodarczą, z kolei lekarze i organizacje pacjencke alarmują, że walka z bezwzględnymi naciągaczami jest spóźniona, ale absolutnie konieczna, by ukrócić bezkarność fałszywych uzdrowicieli.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: