Historyczny moment w SpaceX. Starship po raz pierwszy wszedł na ziemską orbitę

Strona głównaTechnologia

Historyczny moment w SpaceX. Starship po raz pierwszy wszedł na ziemską orbitę

Jak trójka technologicznych gigantów przekonała Trumpa do porzucenia pomysłu regulatora AI
Elon Musk z najwyższym ukraińskim orderem. Prezydent Zełenski docenił miliardera
Wyścig zbrojeń AI wymyka się spod kontroli. Giganci technologiczni apelują o nagłe hamowanie
Klub najbogatszych odjeżdża reszcie świata. Elon Musk bogatszy niż PKB Szwajcarii
Wyścig gigantów AI pod znakiem zapytania. Czy technologiczna apokalipsa wisi w powietrzu?
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Przełomowy lot potężnej rakiety Elona Muska

28 września 2026 roku na stałe zapisze się w podręcznikach astronautyki. Tego dnia w ramach czternastej misji testowej (Flight 14) system Starship firmy SpaceX po raz pierwszy w historii osiągnął niską orbitę okołoziemską. Do tej pory wszystkie dwanaście lub trzynaście wcześniejszych prób miało charakter wyłącznie suborbitalny – głównie po to, by maksymalnie zwiększyć bezpieczeństwo publiczne i zebrać kluczowe dane bez ryzyka związanego z pełnym okrążeniem globu.

Olbrzymia, mierząca ponad 120 metrów konstrukcja wystartowała ze stanowiska w Starbase w Teksasie tuż przed godziną 15:00 czasu polskiego. Początek nie obył się jednak bez groźnych chwil. Tuż po starcie awarii uległ jeden z silników Raptor w górnym stopniu rakiety. Przez kilka minut w centrum kontroli lotów panowała przejmująca cisza, a inżynierowie rozważali porzucenie planu wejścia na orbitę. Ostatecznie, po przeanalizowaniu danych, podjęto decyzję o kontynuowaniu procedury. Gdy z głośników w centrum dowodzenia padły słowa „Starship is in orbit”, pracownicy wybuchli gromkim śmiechem i oklaskami.

Nowa generacja satelitów Starlink V3 i skok w przepustowości

Zgodnie z pierwotnym planem, po dotarciu na wysokość około **275 kilometrów**, statek miał spędzić na orbicie niemal dziesięć godzin i sześciokrotnie okrążyć Ziemię. Choć z bliżej nieokreślonych względów ostatecznie skrócono czas trwania misji, a pojazd zakończył lot nieco wcześniej (lądując lub wodując w rejonie Pacyfiku), najważniejszy cel celowo osiągnięto. Na niskiej orbicie rozstawiono 26 najnowocześniejszych satelitów konstelacji Starlink V3.

Eksperci ze SpaceX nie ukrywają, że nowa generacja urządzeń całkowicie odmieni rynek globalnego internetu satelitarnego:

  • Każdy satelita w wersji V3 zwiększa przepustowość całej konstelacji aż o **1 Tb/s**.
  • Podczas tej jednej misji dostarczono na orbitę łącznie **26 Tb/s** dodatkowej mocy przesyłowej.
  • Wzrost ten jest około dziesięciokrotnie większy niż w przypadku pojedynczego startu klasycznej rakiety Falcon 9 z satelitami Starlink V2 Mini.

Taki zastrzyk technologiczny ma drastycznie podnieść prędkość i niezawodność połączeń internetowych w najdalszych zakątkach globu.

Krok ku księżycowej przyszłości

Każdy udany test Starshipa przybliża ludzkość do powrotu na Srebrny Glob w ramach programu Artemis oraz dalekosiężnych planów kolonizacji Marsa. Agencja NASA bacznie przygląda się postępom firmy Elona Muska, ponieważ to właśnie ten statek ma posłużyć jako lądownik księżycowy. Droga do pełnej i szybkiej wielokrotności użycia systemu (reusability) wciąż wymaga jednak dopracowania procedur osłon termicznych, tankowania na orbicie oraz precyzyjnych manewrów lądowania. Poniedziałkowy sukces udowodnił jednak, że gigantyczna rakieta potrafi pokonać bariery, które do niedawna wydawały się nie do przejścia.

Źródło: RSS Popularyzacja

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: