Kolejny zmasowany atak Rosji. Polskie myśliwce w gotowości i nocne alerty RCB

Strona głównaPolska

Kolejny zmasowany atak Rosji. Polskie myśliwce w gotowości i nocne alerty RCB

Zmasowany atak na Ukrainę i gorzki apel Zełenskiego. W Polsce poderwane myśliwce
Groźne bakterie w kranach w Sandomierzu. Alarm RCB i zakaz używania wody
Poranek pełen niepokoju na Lubelszczyźnie. Syreny alarmowe zawyły przez urzędniczą pomyłkę

Nocny alarm nad Polską i prewencyjny ruch wojska

Wydarzenia z 21 września 2026 roku po raz kolejny przypomniały mieszkańcom wschodniej Polski, jak blisko toczy się brutalna wojna. W godzinach wieczornych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podjęło decyzję o natychmiastowym skierowaniu w powietrze polskich i sojuszniczych samolotów bojowych. Powód? Zmasowany, kolejny już potężny nalot Federacji Rosyjskiej na cele zlokalizowane na terytorium Ukrainy.

Ziemia zadrżała nie tylko za naszą wschodnią granicą. Standardowe procedury bezpieczeństwa wdrożono błyskawicznie. „Mamy ostrzał Ukrainy dronami, odnotowano lecące w naszą stronę obiekty, stąd prewencyjnie operuje lotnictwo” — relacjonowali w rozmowach z dziennikarzami przedstawiciele wojska. Chwilę grozy przeżyli mieszkańcy, w których smartfony wbiły się pilne powiadomienia.

Alert RCB w województwie lubelskim

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie czekało na rozwój wypadków. Do abonentów sieci komórkowych przebywających w kilkudziesięciu powiatach województwa lubelskiego trafiły wiadomości ostrzegawcze. Alarm objął m.in. Lublin, Białą Podlaską, Chełm, Zamość oraz powiaty takie jak puławski, kraśnicki, łukowski czy hrubieszowski.

Treść komunikatu była jasna, choć oszczędna w słowach: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów”. Telefony brzęczały po nocach, budząc ludzi, którzy dobrze wiedzą, co oznacza bliskość ukraińskiego frontu.

Szybki powrót do bazy i brak naruszeń

Na całe szczęście, tym razem sytuacja nie przerodziła się w bezpośredni incydent militarny nad Polską. Operacja wojskowa trwała blisko godzinę. Tuż po godzinie 23:00 Dowództwo Operacyjne RSZ wydało oficjalny komunikat końcowy.

Przekazano w nim, że zakończyło się prewencyjne operowanie lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej. Co najważniejsze — nie zaobserwowano żadnego naruszenia granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Naziemne systemy obrony i radarowe rozpoznanie powróciły do standardowego trybu pracy, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało uspokajające informacje o odwołaniu bezpośredniego zaniepokojenia. Służby pozostają jednak w stałej, niezachwianej gotowości.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: