Trumny na ulicach Teheranu i twarde żądania. Iran stawia Waszyngtonowi warunki pokoju

Strona głównaPolityka

Trumny na ulicach Teheranu i twarde żądania. Iran stawia Waszyngtonowi warunki pokoju

Azjatyckie rafinerie ruszają na zakupy. Bliski Wschód drożeje przez kryzys w Ormuz
Nocne bombardowanie w Syrii. Izrael wysyła ostrzeżenie do Ankary i uderza w bazie Abu al-Duhur
Donald Trump stawia sprawę ostrzej: rozważa „unicestwienie” Iranu i szykuje kluczowe spotkanie w Nowym Jorku

Demonstracje siły i polityczna gra w cieniu konfliktu

Zaledwie kilkadziesiąt godzin temu ulicami Teheranu przetoczył się wielki wiec pod nazwą „Janfada-ye Iran”, co w dosłownym tłumaczeniu oznacza „Samopoświęcający się”. W tłumie manifestantów, obok najnowszych osiągnięć irańskiej technologii wojskowej i rodzimych dronów, niesiono symboliczne trumny opatrzone flagami Stanów Zjednoczonych oraz Izraela. To obraz, który idealnie oddaje nastroje panujące w tamtejszych strukturach władzy: gniew miesza się tu z otwartą, bezkompromisową demonstracją gotowości do dalszej konfrontacji.

Tyle obraz z ulicy. Zaledwie dzień później ton oficjalnych komunikatów stał się jednak nieco bardziej pragmatyczny, choć wciąż bardzo twardy. Szef irańskiej Rady Bezpieczeństwa Mohsen Rezaji oficjalnie poinformował, że Teheran przekazał za pośrednictwem mediatorów z Kataru i Pakistanu swoje warunki ewentualnego wznowienia rozmów pokojowych. Piłka została odbita w stronę Białego Domu.

Trzy warunki Teheranu. Czego żąda Iran?

Sytuacja w regionie od miesięcy daleka jest od stabilności. Choć najintensywniejsza faza bezpośrednich starć wygasła już kilka miesięcy temu, obie strony wciąż tkwią w klinczu gospodarczym i militarnym. Dziś mija już 205. dzień od wybuchu otwartego konfliktu na linii USA-Izrael a Iran.

Kluczowym elementem zapalnym pozostaje strategiczna cieśnina Ormuz, przez którą przechodzi znaczna część światowego transportu ropy naftowej. Blokady morskie i sankcje skutecznie dławią irańską gospodarkę, windując ceny surowców na rynkach międzynarodowych – baryłka ropy Brent oscyluje obecnie wokół poziomu 104,82 dolarów.

W tej rzeczywistości Iran przedstawił trójpunktowy plan, bez którego spełnienia nie ma mowy o powrocie do stołu negocjacyjnego:

  • Całkowite zakończenie wojny na wszystkich frontach.
  • Odmrożenie irańskich funduszy zablokowanych w zagranicznych bankach.
  • Natychmiastowe zniesienie blokady morskiej i sankcji uderzających w porty.

Czekając na ruch Donalda Trumpa

Propozycje zostały dostarczone do Waszyngtonu poprzez zaufane kanały dyplomatyczne krajów trzecich. Teraz ruch należy do prezydenta USA Donalda Trumpa. Administracja amerykańska jak na razie milczy w tej sprawie, a oficjalna odpowiedź ze strony Białego Domu jeszcze nie nadeszła.

Eksperci są jednak sceptyczni. Połączenie agresywnej retoryki, symbolicznego ciągnięcia trumny na teherańskich bulwarach oraz żądań o charakterze finansowo-gospodarczym pokazuje, że Iran nie zamierza kapitulować na warunkach dyktowanych przez Zachód. Pytanie brzmi, jak na te żądania zareaguje Waszyngton – czy wybierze drogę dalszego dokręcania sankcyjnej śruby, czy zdecyduje się na trudny dialog.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: