Ostra wymiana zdań w mediach
Polska scena polityczna znów wrze. Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wziął na celownik wypowiedź szefa prezydenckiej kancelarii, Zbigniewa Boguckiego. Występując w audycji RMF FM, wiceszef rządu skomentował wcześniejsze słowa współpracownika prezydenta dotyczące planów utworzenia stałej amerykańskiej bazy wojskowej w Polsce. Bogucki przekonywał na antenie, że sukces ten to zasługa Karola Nawrockiego. Reakcja Gawkowskiego była niezwykle szorstka i bezpośrednia: „Nie odmawiam prezydentowi jego zasług, ale dzisiaj rano, gdy słuchałem pana Boguckiego… to on p***rzy głupoty”. Ten mocny, niecenzuralny zwrot błyskawicznie obiegł media społecznościowe i zdominował poranne relacje serwisów informacyjnych.
Trzymanie Big Techów za gardło. Milardowa kara wisi w powietrzu
Równie gorąco zrobiło się wokół unijnych batów na wielkie korporacje technologiczne. Ministerstwo Cyfryzacji nie zamierza odpuszczać koncernowi Meta w kwestii fałszywych reklam i oszustw finansowych żerujących na wizerunku znanych osób (głośna sprawa m.in. z udziałem Rafała Brzoski). Przedstawiciele amerykańskiego giganta zignorowali niedawne posiedzenie sejmowej Komisji Cyfryzacji, co wywołało wściekłość w resortowych fotelach.
„Taka platforma jak Facebook musi zdawać sobie sprawę, że politycy będą ją piętnowali i wytykali palcem. Meta nie przyszła na posiedzenie komisji. Dostaną karę” — grzmiał Gawkowski. Polska domaga się od Komisji Europejskiej nałożenia na właściciela Facebooka i Instagrama gigantycznej grzywny w wysokości 250 milionów euro, co w przeliczeniu daje około miliarda złotych.
Polska buduje europejską koalicję
Warszawa nie gra już w tej sprawie solo. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski poinformował podczas posiedzenia sejmowej komisji, że resort z powodzeniem inicjuje międzynarodowy sojusz. Dania oraz Finlandia oficjalnie i pozytywnie odpowiedziały na polski apel, przekazując do Brukseli własne materiały dowodowe oraz dane o stratach poniesionych przez ich obywateli.
Dzięki temu pierwotna kwota kary może zostać znacząco zwiększona, a unijne regulacje w ramach Aktu o usługach cyfrowych zaczną realnie zagrażać modelowi biznesowemu korporacji ignorujących lokalne prawo. „Ministerstwo Cyfryzacji osobiście będzie trzymało Facebooka za gardło” — podsumował bezkompromisowo wicepremier.
Źródło: Polska – Polska w RMF24

KOMENTARZE