Nowy rozdział na pustyni Atakama
W czwartek, na rozpalonych słońcem terenach chilijskiej pustyni Atakama, oficjalnie wmurowano kamień węgielny pod inwestycję, która ma zmienić układ sił w globalnym górnictwie. KGHM Polska Miedź oraz jej australijski partner, grupa South32, oficjalnie rozpoczęli realizację projektu o wartości aż **725 milionów dolarów**.
Chodzi o rozbudowę kopalni **Sierra Gorda** – największego zagranicznego przyczółka polskiego giganta miedziowego. Przez lata ten projekt budził skrajne emocje, mierząc się z trudnymi początkami, ogromnymi kosztami i sceptycyzmem rynku. Dziś narracja o chilijskiej aktywie zmieniła się o 180 stopni.
Od obciążenia do „perły w koronie”
Jak otwarcie przyznają władze polskiej spółki, decyzja o kolejnych tak potężnych nakładach nie należała do łatwych. Historia Sierra Gordy usłana była finansowymi turbulencjami. Sytuacja obróciła się jednak na korzyść miedziowego holdingu.
– Okazuje się, że po wielu latach to jest perła w koronie KGHM – podkreślał prezes zarządu Remigiusz Paszkiewicz. Liczby mówią same za siebie: już w ubiegłym roku oraz w pierwszym półroczu bieżącego roku **50 procent EBITDA całej Grupy KGHM** wygenerowały właśnie aktywa zagraniczne. Co więcej, kopalnia zaczęła regularnie spłacać pożyczki i dawniej zaangażowany kapitał.
Co zmieni czwarta linia mielenia?
Sercem rozpoczętego właśnie przedsięwzięcia jest budowa **czwartej linii mielenia**. W ramach prac na terenie kopalni powstaną m.in.:
- nowa kruszarka szczękowa,
- młyn HPGR oraz młyn kulowy,
- nowoczesna linia flotacji,
- niezbędna infrastruktura technologiczna, energetyczna i wodna.
Zgodnie z harmonogramem budowa potrwa do **końca 2029 roku**, a pełne moce przerobowe zakład ma osiągnąć w drugiej połowie 2030 roku. Inwestycja pozwoli zwiększyć wolumen przerabianej rudy z dotychczasowych ok. 48 mln do około **60 mln ton rocznie**. Produkcja samej miedzi w zakładzie skoczy o **20 proc.** (choć optymistyczne szacunki partnerów z Australii mówią nawet o skoku rzędu 30 proc.). Pozwoli to również na obniżenie jednostkowego kosztu produkcji, znanego w branży jako wskaźnik C1.
Miliardy ton w perspektywie
Apetyt KGHM w Ameryce Południowej rośnie w miarę jedzenia. Obecnie potwierdzone zasoby rudy w Sierra Gorda opiewają na **miliard ton**. To jednak dopiero wierzchołek góry lodowej.
Trwające prace poszukiwawcze i odwierty w rejonie Catabela Northeast oraz w strefach graniczących z sąsiednimi złożami dają podstawy do gigantycznych szacunków. Władze spółki wskazują, że w perspektywie najbliższych lat – m.in. dzięki planowanym do 2032 roku odwiertom o wartości 100 mln dolarów – potencjalne dodatkowe zasoby mogą sięgnąć **od 1 do nawet 3 miliardów ton rudy**.
Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE