Śmiertelny upadek w rejonie Skrzyniarek
Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 17 października 2026 roku, w godzinach popołudniowych w słowackich Tatrach Zachodnich. 52-letni turysta z Polski stracił równowagę i spadł z dużej wysokości w przepaść.
Wypadek wydarzył się w wymagającym i silnie wyeksponowanym terenie zwanym Skrzyniarkami, położonym poniżej Gankowej Kopy – w głównej grani Tatr Zachodnich na wysokości około 2000 m n.p.m., pomiędzy Spaloną Kopą a Salatyńskim Wierchem. Mężczyzna pokonywał tam odcinek ubezpieczony sztucznymi utrudnieniami.
Akcja ratunkowa i dramatyczny finał
Zgłoszenie o wypadku błyskawicznie trafiło do Centrum Operacyjnego Słowackiego Pogotowia Górskiego (HZS). Na miejsce z bazy na Zwierówce wyruszył śmigłowiec ratunkowy, na którego pokładzie znajdowali się ratownicy oraz lekarz.
Gdy służby dotarły pod skalną ścianę, gdzie leżał poszkodowany, okazało się, że w wyniku upadku doznał on potężnych, śmiertelnych obrażeń. Lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon. Ciało Polaka przetransportowano śmigłowcem do Zwierówki, gdzie zostało przekazane słowackiej policji oraz lekarzowi sądowemu.
Zdrada gór: piękna pogoda i ukryty lód
Choć w sobotę warunki meteo w niższych partiach i na dole prezentowały się optymistycznie, grań Tatr Zachodnich skrywała śmiertelne pułapki. W wyższych partiach gór wciąż zalega śnieg, a miejscami pojawia się zdradliwy lód.
Słowackie służby HZS wydały dla tego rejonu alert pogodowy pierwszego stopnia. Jesienne górskie wędrówki bywają złudne – słońce świeci, ale wystarczy sekunda nieuwagi na zmrożonym fragmencie skały, by doszło do nieszczęścia. Tragedia ta to kolejny bolesny apel o zachowanie maksimum ostrożności i dostosowanie sprzętu do panujących wciąż zimowych warunków wysokogórskich.
Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE