Łukasz Gibała w TVN24 o rodzinnym biznesie i odwołaniu Miszalskiego: Krakowianom to odpowiada

Strona głównaPolityka

Łukasz Gibała w TVN24 o rodzinnym biznesie i odwołaniu Miszalskiego: Krakowianom to odpowiada

Niejednoznaczne sygnały z Krakowa. Bezrobocie rośnie, ale portfele pracowników grubsze
Tragedia w Krakowie odbija się echem. Łukasz Gibała składa twardą obietnicę
Zacięty wyścig o fotel prezydenta Krakowa. Sondażowe różnice topnieją do minimum
Czy nauka jest naprawdę dla każdego? W październiku rusza kluczowa konferencja w Krakowie
Kto przejmie stery pod Wawelem? Nowy sondaż przed wyborami w Krakowie
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Rodzinny biznes i polityka pod Wawelem

Październik 2026 roku przynosi kolejne odsłony powyborczej debaty w stolicy Małopolski. Występując na antenie TVN24, **Łukasz Gibała** odniósł się do kwestii swojego zaplecza finansowego oraz powiązań z rodzinnym biznesem. Główne stowarzyszenie polityka, „Kraków dla Mieszkańców”, mocno wspierało akcję referendalną, za którą stały również środki ze spółki jego ojca.

Zdaniem polityka, wejście do polityki z gotowym zapleczem materialnym to żaden grzech. Wręcz przeciwnie – zaleta. – Uważam, że to jest zaleta, jeśli ktoś idzie do polityki i już wcześniej się dorobił – stwierdził bez ogródek. Nie ukrywał przy tym, że urodził się w bogatej rodzinie i miał ułatwiony start.

Kto odpowiada za upadek prezydentury?

Gibała stanowczo odrzucił tezy, jakoby to wyłącznie jego pieniądze doprowadziły do spektakularnego odwołania Aleksandra Miszalskiego w majowym referendum. Podkreślił, że za upadkiem poprzedniego włodarza miasta stoją konkretne błędy i polityczna linia, która nie spodobała się mieszkańcom.

Jako główne grzechy minionej administracji wskazał:

  • Promowanie polityki kolesiostwa zamiast merytorycznych konkursów.
  • Podwyżki cen biletów w krakowskiej komunikacji miejskiej.
  • Zbyt dużą uległość wobec presji deweloperskiej.
  • Przykłady kontrowersyjnych nominacji, takie jak zatrudnienie 19-letniej asystentki na stanowisku rzeczniczki.

– To nie moje pieniądze doprowadziły do odwołania Aleksandra Miszalskiego, ale popełnione przez niego błędy – podsumował w rozmowie z dziennikarzami.

Kraków patrzy w przyszłość

Temat finansowania kampanii i powiązań biznesowych od tygodni rozgrzewa lokalną scenę polityczną. Z oficjalnych sprawozdań wynika, że stowarzyszenie Gibały przekazało na cele referendalne blisko **1,89 mln zł**. Mimo kontrowersji wokół źródeł finansowania, sam zainteresowany przekonuje, że lokalna społeczność nie widzi w tym problemu. – Chyba Krakowianom to odpowiada – skwitował, patrząc w stronę kolejnych rozstrzygnięć przy urnach.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: