Ceny gazu w Europie szybują. Orlen ostrzega przed ruchem w sprawie taryf na przyszły rok

Strona głównaBiznes

Ceny gazu w Europie szybują. Orlen ostrzega przed ruchem w sprawie taryf na przyszły rok

Gazowy ból głowy w Europie. Czy nadchodząca zima przyniesie nam rekordowe rachunki?
Ceny gazu w Europie wystrzeliły. Próg 70 euro pękł z powodu Bliskiego Wschodu
Szczere słowa o węglu kosztowały go stanowisko. Szef Orlen Termika odwołany po wystąpieniu
Kroplówka dla energetyki. Węgierska elektrownia Paks uratowana przed całkowitym wyłączeniem
Unijne uderzenie w gigantów paliwowych? Polska i pięć krajów żądają specjalnego podatku
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

6 października 2026 roku przyniósł nerwowe nastroje na europejskich rynkach surowcowych. Benchmarkowe kontrakty na gaz ziemny w holenderskim hubie TTF wzrosły do poziomu 74,80 euro za megawatogodzinę. Sytuacja ta bezpośrednio rzuca cień na portfele polskich konsumentów, wymuszając uważne patrzenie w przyszłość przez pryzmat nadchodzących rachunków za ogrzewanie.

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych wiceprezes Orlenu Robert Soszyński odniósł się do perspektyw kształtowania się cen w najbliższym czasie. Koncern nie ukrywa, że bacznie monitoruje giełdowe notowania.

Magazyny pod presją i droższy surowiec

Głównym paliwem do wzrostów cen na giełdach są rosnące obawy inwestorów o faktyczne bezpieczeństwo energetyczne nadchodzącej zimy. Dane pokazują, że zapasy gazu ziemnego w magazynach Unii Europejskiej wynoszą obecnie 72,4 proc.. To znacznie poniżej średniej z ostatnich pięciu lat dla tego okresu, która oscyluje wokół 87,7 proc.

Do tego dochodzi ograniczona podaż globalna oraz konieczność konkurowania o dostawy LNG z innymi regionami świata. Rynki energii w Europie stały się niezwykle wrażliwe na każdy impuls zewnętrzny, a nerwowość inwestorów natychmiast przekłada się na wyceny kontraktów.

Czy taryfy gazowe w Polsce wzrosną w 2027 roku?

Obecnie gospodarstwa domowe korzystają z zamrożonych lub ustabilizowanych stawek, a dotychczasowa taryfa myOrlen została przedłużona decyzją Urzędu Regulacji Energetyki do końca grudnia 2026 roku. Co jednak stanie się po Nowym Roku?

  • Orlen ma ustawowy obowiązek corocznego uzgadniania taryf z URE.
  • Kluczowe dla ostatecznego kształtu wniosku będą najbliższe trzy miesiące.
  • Jeśli rynkowe stawki utrzymają się na obecnym pułapie lub wzrosną, koncern z pewnością będzie wnioskował do regulatora o podwyższenie taryfy na 2027 rok.

Przedstawiciele spółki zaznaczają jednak, że na ostateczne deklaracje i konkrety przyjdzie czas w listopadzie lub grudniu. Proces taryfowy to skomplikowana procedura, w której podwyżki cen hurtowych nie przekładają się wprost 1:1 na rachunki obywateli, a każda zmiana musi zyskać akceptację państwowego regulatora.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: