Dramat na trasie S8: Zderzenie osobówek, śmierć na miejscu i piesza ucieczka kierowcy

Strona głównaRegion

Dramat na trasie S8: Zderzenie osobówek, śmierć na miejscu i piesza ucieczka kierowcy

Tragedia na Podgórzu w Krakowie. Kierowca wjechał w rodzinę z wózkiem, nie żyją młodzi rodzice
Pijany rowerzysta potrącił 4-latka w Sopocie. Szybko wyszło na jaw, co miał w kieszeni
Tragedia na Orlej Perci. Nie żyje bratanica wiceprezydenta Bydgoszczy

Tragiczny poranek na Mazowszu

Niedzielny poranek, 20 września 2026 roku, rozpoczął się od koszmarnego zdarzenia na drodze ekspresowej S8. Około godziny 6:45 na 558. kilometrze trasy w Prosienicy (powiat ostrowski) doszło do potężnego wypadku, który zablokował ruch w kierunku Białegostoku. Zderzyły się dwa samochody osobowe – Mercedes oraz Seat. Siła uderzenia była tak druzgotająca, że z tylnej części hiszpańskiego auta został praktycznie tylko bezkształtny wrak.

Bezskuteczna walka o życie i próba ucieczki

W rozbitym seacie podróżowało dwóch mężczyzn – mieszkańcy województwa podlaskiego w wieku 30 i 31 lat. Gdy na miejsce dotarły pierwsze patrole służb ratunkowych, widok poraził nawet doświadczonych policjantów. Obaj poszkodowani znajdowali się na zewnątrz pojazdu. Natychmiastowa reanimacja 30-latka nie przyniosła skutku – mężczyzna zmarł na miejscu. Drugi z podróżnych, 31-letni mężczyzna, z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala.

Sprawca całego zamieszania postanowił jednak zagrać na zwłokę. Kierujący mercedesem 39-letni mieszkańca województwa podlaskiego nie zatrzymał się, by pomóc rannym. Po zderzeniu odjechał rozbitym autem, po czym porzucił pojazd i rzucił się do pieszej ucieczki w głąb okolicy. Profesjonalna obława i szybka reakcja ostrowskich policjantów z ruchu drogowego szybko zweryfikowały ten plan. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu.

Utrudnienia i policyjne procedury

Wypadek sparaliżował ruch na odcinku Podborze – Prosienica. Służby wyznaczyły objazdy przez węzeł S61 (w kierunku Łomży, Suwałk i Ostrołęki), podczas gdy na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowały ekipy śledcze. Przed godziną 11 udało się częściowo przywrócić ruch lewym pasem. Śledczy wyjaśniają obecnie dokładne przyczyny oraz dynamikę tego tragicznego poranka.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: