Kim jest Filip Nowak? Droga na fotel szefa NFZ
Filip Nowak to postać, której nazwisko od lat przewija się w debatach o polskiej medycynie. Urodzony menedżer i urzędnik państwowy z wykształcenia jest socjologiem – studia magisterskie ukończył na Uniwersytecie Wrocławskim. Nie poprzestał jednak na tym. Swoją edukację uzupełnił studiami podyplomowymi z zakresu zarządzania i marketingu oraz finansów i zarządzania w ochronie zdrowia na Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu, a także prestiżowymi studiami MBA i tytułem doktora nauk o zdrowiu.
Jego kariera w strukturach państwowych płatnika zdrowia rozwijała się stopniowo. Zanim w sierpniu 2020 roku przejął stery jako p.o. prezesa (a w 2021 roku oficjalnie objął stanowisko prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia), szefował kilku oddziałom wojewódzkim: dolnośląskiemu, wielkopolskiemu, opolskiemu oraz mazowieckiemu. Przez lata dał się poznać jako sprawny biurokrata, który od 2015 roku przewodniczy także Radzie ds. Taryfikacji przy AOTMiT.
Gigantyczna luka i twarde realia polskiego lecznictwa
Dzisiejsza rzeczywistość wokół szefa NFZ daleka jest jednak od spokojnego administrowania. W polskiej ochronie zdrowia wrze, a nazwisko Nowaka nie schodzi z czołówek mediów w związku z potężnymi problemami finansowymi instytucji. Mimo że dotacja budżetowa dla Funduszu osiąga rekordowe pułapy – przekraczając 40 miliardów złotych – dziura w budżecie NFZ szacowana jest na około 14 miliardów złotych.
Podczas debat ekonomicznych i paneli ekspertów powtarza się jedno zdanie: obecny model finansowania ochrony zdrowia w Polsce po prostu się wyczerpał. Sam Nowak celnie zauważa paradoks, z jakim mierzy się społeczeństwo:
– Chcielibyśmy mało płacić i uzyskać wszystko, co nam się przyda, jeśli chodzi o zdrowie: zarówno pilne świadczenia ratujące życie, jak i świadczenia planowe, najwyższą jakość usług, najnowsze technologie, a do tego wszystko natychmiast.
Kontrowersje, zarobki lekarzy i naciski polityczne
Sytuacja w systemie wywołuje ogromne napięcia polityczne. Wokół instytucji zarządzanej przez Nowaka narastają konflikty dotyczące m.in. gigantycznych wynagrodzeń niektórych medyków oraz kontroli nad czasem pracy i grafikami w szpitalach. Nie brak ostrych Głosów z obozu rządzącego – niektórzy politycy wprost domagają się dymisji prezesa NFZ, wskazując na chaos organizacyjny i nieprawidłowości w placówkach takich jak warszawski Szpital Południowy, gdzie sprawy skierowano do prokuratury.
Jedno jest pewne: przed Filipem Nowakiem stoi najtrudniejszy test w dotychczasowej karierze urzędniczej. Pytanie o to, czy polski system zdrowia czeka bolesne zderzenie ze ścianą, czy głęboka restrukturyzacja, pozostaje otwarte.
Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE