Cień przeszłości nad Europą
1 września 2026 roku, dokładnie w 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej, gdańskie Westerplatte stało się areną nie tylko historycznych rozliczeń, ale przede wszystkim ostrych, geopolitycznych ostrzeżeń. W uroczystościach wzięli udział najważniejszy politycy w państwie, w tym premier Donald Tusk. To, co padło z jego ust, miało wyraźny posmak uniwersalnego memento dla całego Zachodu.
Gdy szef rządu stanął przy pomniku Obrońców Wybrzeża, nie uciekał od trudnych skojarzeń. Historia lubi się powtarzać, choć rzadko w identyczny sposób. Dzisiaj jednak mechanizmy agresji pozostają niezmienne.
„Nie może się powtórzyć Monachium”
W swoim wystąpieniu Donald Tusk przypomniał oczywistą, choć przez niektórych na świecie wypieraną prawdę: agresorem, który wywołał tę okrutną wojnę, jest Rosja. Zwrócił uwagę, że nadchodzący czas przyniesie test determinacji dla całej międzynarodowej wspólnoty.
– Tu, na Westerplatte musimy to głośno powiedzieć: najbliższe miesiące, ta jesień i zima, które są przed nami, mogą być kluczowe dla niepodległości Ukrainy, ale także bezpieczeństwa Polski i całego wolnego świata – grzmiał premier.
Padło też jedno z mocniejszych porównań historycznych. Tusk wprost odniósł się do bezradnej polityki ustępstw z 1938 roku:
- Brak solidarności prowadzi bezpośrednio do eskalacji zła.
- Nie może się powtórzyć Monachium – ta upiorna i bezradna polityka uległości.
- Los napadniętego sąsiada to wprost lustrzane odbicie przyszłości całej Europy Środkowej.
Apel o solidarność bezwarunkową
W tle gdańskich uroczystości pojawiają się również inne wątki – m.in. kwestie rozliczeń historycznych i reparacji, o których wspominał prezydent Karol Nawrocki. Jednak w warstwie bieżącego bezpieczeństwa głos premiera był bezkompromisowy: Zachód nie ma prawa zmęczyć się wojną w Ukrainie.
Czy apele z Westerplatte dotrą do gabinetów zachodnich liderów, zanim zapadną kolejne strategiczne decyzje? Jesień i zima pokażą, czy lekcja sprzed 87 lat została odrobiona, czy jedynie bezmyślnie odczytana z podręczników.

KOMENTARZE