Kierowcy zapłacą więcej. Ministerstwo Energii ogłosiło limity cenowe na wtorek

Strona głównaMotoryzacja

Kierowcy zapłacą więcej. Ministerstwo Energii ogłosiło limity cenowe na wtorek

Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo podało maksymalne ceny paliw na weekend
Kolejne podwyżki na stacjach. Ministerstwo Energii ogłasza nowe limity cen paliw
Program CPN przynosi podwyżki. Znamy maksymalne ceny paliw na środę

Kolejne podwyżki na stacjach. Znamy oficjalne stawki

24 sierpnia 2026 roku Ministerstwo Energii opublikowało nowe obwieszczenie w sprawie maksymalnych cen paliw. Kierowcy w całej Polsce muszą przygotować się na dalsze, choć minimalne podwyżki. Urzędowe limity, które zaczną obowiązywać we wtorek, pną się w górę, co bezpośrednio uderza w domowe budżety pod koniec wakacji.

Zgodnie z decyzją resortu, litr najpopularniejszej benzyny Pb95 będzie mógł kosztować maksymalnie 6,57 zł (wobec poniedziałkowego limitu na poziomie 6,54 zł). Z kolei za benzynę Pb98 zapłacimy nie więcej niż 7,40 zł za litr (wcześniej 7,36 zł), a cena oleju napędowego (ON) została ograniczona do 7,61 zł (wzrost z 7,59 zł). Różnice wydają się symboliczne, ale trend wzrostowy jest widoczny niemal z dnia na dzień.

Mechanizm CPN pod lupą. Za złamanie limitu grozi milionowa kara

Powrót odgórnie regulowanych stawek to zasługa częściowego wznowienia rządowego pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej). Mechanizm ten – przywrócony na ostatnie dwa tygodnie sierpnia w reakcji na zawirowania na rynkach surowcowych oraz problemy z dostępnością paliw – opiera się na sztywnym wzorze.

Formuła uwzględnia:

  • średnią cenę hurtową na rynku krajowym,
  • obowiązującą akcyzę oraz opłatę paliwową,
  • sztywną marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł na litrze,
  • tymczasowo obniżoną stawkę podatku VAT do poziomu 8 proc..

Państwo ostro pilnuje przestrzegania tych zasad. Stacje benzynowe, które zdecydowałyby się sprzedawać paliwo powyżej wyznaczonych pułapów, muszą liczyć się z drastycznymi konsekwencjami – administracyjna kara pieniężna może sięgnąć nawet 1 miliona złotych.

Polityczna awantura o pieniądze. Rząd wytyka decyzję prezydenta

Choć program tymczasowo ulżył kierowjom, wokół jego finansowania narósł potężny konflikt polityczny. Wznowienie obniżki VAT-u tylko na ostatni fortnight sierpnia kosztuje budżet państwa aż 495 milionów złotych. Rządzący nie ukrywają frustracji i wprost wskazują, że skala pomocy mogłaby być znacznie większa, gdyby nie decyzja prezydenta.

Przypomnijmy: prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego ustawę o podatku od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax), która miała objąć koncerny paliwowe stawką 60 proc. Zablokowane w ten sposób przepisy miały przynieść budżetowi około 4 miliardów złotych, które planowano przeznaczyć m.in. na długofalowe wsparcie kierowców. Podczas gdy Pałac Prezydencki argumentował ruch obawami przed działaniem prawa wstecz oraz ryzykiem przerzucenia kosztów na klientów, obóz rządzący przekonuje, że decyzja ta zablokowała realną ochronę obywateli, pozostawiając stacje paliw zdane na drożejący surowiec.

Źródło: Ekonomia – Ekonomia w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: