Podziemna farsa na granicy NATO. Łotewskie służby natknęły się na tajny tunel i grupę migrantów

Strona głównaŚwiat

Podziemna farsa na granicy NATO. Łotewskie służby natknęły się na tajny tunel i grupę migrantów

Ciało 26-letniej Polki znalezione w Belgii. Śledczy badają wątek brutalnego zabójstwa
Tragedia w Krzywym Rogu. Rosyjskie drony uderzyły w centrum handlowe, są dziesiątki ofiar
Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Drugi kierowca przerywa milczenie

Kolejny podkop i natychmiastowa akcja służb

W czwartek, **20 sierpnia 2026 roku**, łotewska straż graniczna przeprowadziła rutynową, choć niezwykle dynamiczną interwencję w południowo-wschodniej części kraju. W okolicach **Kapławy** funkcjonariusze natknęli się na grupę **28 osób**, które próbowały nielegalnie przedostać się w głąb państwa. Szybko wyszło na jaw, że imigranci wcale nie sforsowali naziemnych zapór w tradycyjny sposób.

Podczas szczegółowego przeszukiwania terenu patrole odkrywcze natrafdziły na starannie zamaskowane wejście. Okazało się, że zaledwie **20 metrów od linii granicznej** ukryto podziemny tunel. Przejście było skrzętnie przysypane mchem i gałęziami, co miało uchronić je przed wzrokiem czujnych służb oraz patroli z powietrza.

Metoda, która zaskoczyła pograniczników

To już **drugi taki przypadek** w ciągu zaledwie kilkunastu dni na łotewsko-białoruskiej granicy. Pierwszy podkop o długości około 10 metrów wykryto **10 sierpnia w rejonie Silene** – wówczas z podziemnego przejścia skorzystało 15 cudzoziemców. Podobnie jak w poprzednim incydencie, cała grupa została natychmiast zatrzymana, a następnie **bezwzględnie odesłana z powrotem na Białoruś** na mocy krajowych przepisów o ochronie granicy państwowej.

Eksperti ds. bezpieczeństwa wskazują, że przerzucanie ludzi pod ziemią to nowa, coraz bardziej zuchwała metoda forsowania zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Władze w Rydze nie mają wątpliwości, że za tymi operacjami stoją zorganizowane struktury powiązane ze służbami reżimu w Mińsku, które testują odporność europejskich zabezpieczeń.

Operacja „Wilkołak” i presja na wschodniej flancze

Intensyfikacja działań przemytniczych zmusiła łotewski rząd do zdecydowanej reakcji. Jeszcze w połowie sierpnia uruchomiono specjalną, szeroko zakrojoną **operację „Wilkołak”** (*Vilkatis*). Wzmocniony kordon graniczny wspierany jest przez regularne wojsko, dodatkowe oddziały policji oraz zaawansowany sprzęt monitorujący – w tym **drony, śmigłowce i georadary**, które przeszukują ziemię w poszukiwaczu kolejnych ukrytych podkopów.

Skala presji migracyjnej pozostaje ogromna. Z oficjalnych statystyk wynika, że w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy 2026 roku łotewscy pogranicznicy udaremnili już **około 9,5 tysiąca prób** nielegalnego przejścia 173-kilometrowej granicy z Białorusią. Służby zapowiadają, że kontrole terenu będą kontynuowane z maksymalną determinacją.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: