Twierdza Wrocław przed wielką próbą. Śląsk chroni passę, Widzew szuka przełamania

Strona głównaSport

Twierdza Wrocław przed wielką próbą. Śląsk chroni passę, Widzew szuka przełamania

Od piątej ligi Niemiec do gwiazdy Ekstraklasy. Jak Morgan Fassbender zamknął usta krytykom
Szwedzkie geny i włoska lekcja. Co da Rakówiowi nowy stoper?
Polskie kluby podbijają Europę. Ranking UEFA winduje Ekstraklasę w stronę marzeń

Sobotni hit na Tarczyński Arenie

Dzisiaj, **22 sierpnia 2026 roku** o godzinie **20:15**, stolica Dolnego Śląska znów zamieni się w piłkarską arenę walki podwyższonego ryzyka. W ramach 5. kolejki PKO BP Ekstraklasy **Śląsk Wrocław** podejmie przed własną publicznością **Widzew Łódź**. Obie drużyny przystępują do tego starcia mocno podrażnione ostatnimi niepowodzeniami, co zwiastuje ogromne emocje i bezkompromisową bitwę na murawie.

Domowa seria pod wodzą Šimundžy

Wrocławianie pod okiem **Ante Šimundžy** potrafią budować wokół swojego stadionu prawdziwą twierdzę. Wskazują na to twarde fakty: Śląsk pozostaje **niepokonany na własnym boisku od blisko 10 miesięcy**. Licząc mecze jeszcze z poprzedniego roku, wrocławianie nie przegrali żadnego z dziewięciu ostatnich ligowych spotkań domowych, regularnie punktując przed własną widownią.

Początek bieżących rozgrywek nie układa się jednak po myśli WKS-u. Porażka w derbach Dolnego Śląska z Zagłębiem Lubin (1:2) obnażyła stare błędy – **utratę prowadzenia po przerwie** oraz bolesną łatwość, z jaką rywale wykorzystują stałe fragmenty gry. Szkoleniowiec gospodarzy nie ukrywa, że drużyna musi drastycznie poprawić skuteczność. W ostatnich dwóch meczach Śląsk oddał zaledwie **3 celne strzały**, co jest potężnym ostrzeżeniem przed starciem z łodzianami.

Patent Vukovicia i koszmarne statystyki Widzewa

Po drugiej stronie staną łodzianie prowadzeni przez **Aleksandara Vukovicia** – trenera, który słynie z umiejętności poukładania zespołu na trudnych terenach. Widzew ma jednak z Wrocławiem potężny rachunek krzywd. Czerwono-biało-czerwoni **nie wygrali meczu ligowego w stolica Dolnego Śląska od 2011 roku**! Ostatnie wizyty łodzian na obiekcie Śląska kończyły się zazwyczaj bolesnymi lekcjami.

Mimo to, podopieczni Vukovicia w obecnym sezonie imponują liczbami w ofensywie. Generują średnio **1,96 xG na mecz** i oddają niemal 17 strzałów na spotkanie. Problem tkwi w głowach – ostatnia domowa porażka z Koroną Kielce (1:2) pokazała, że Widzew po straconej bramce potrafi stracić kontrolę nad spotkaniem. Trener Vuković musi więc znaleźć sposób na mentalne zablokowanie kryzysów w trakcie meczu.

Kto przetrwa sobotnią bitwę?

Sytuacja kadrowa gospodarzy jest w miarę stabilna, choć zabraknie zawieszonego za kartki **Lamine Ba**. Liderzy formacji ofensywnych, tacy jak Piotr Samiec-Talar czy Sebastian Bergier po stronie gości, będą chcieli udowodnić swoją wartość. Jedno jest pewne: statystyki domowe Śląska zderzą się z ogromną desperacją Widzewa, który przyjeżdża do Wrocławia przerwać **15-letnią serię bez wygranej**. Zapowiada się spektakularny wieczór przy ul. Maślickiej.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: