Miliony z KPO ratują kierowców. NFOŚiGW dosypuje pieniędzy do popularnego programu

Strona głównaMotoryzacja

Miliony z KPO ratują kierowców. NFOŚiGW dosypuje pieniędzy do popularnego programu

Koniec zgadywania przed kamerami? Szykują się duże zmiany w odcinkowym pomiarze prędkości
Kierowcy zapłacą więcej. Ministerstwo Energii ogłosiło limity cenowe na wtorek
Krzysztof Stanowski pędził 110 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy i słono zapłaci
Szalone ryzyko Jaguara: Porzucił klientów i czyste salony, by stworzyć Type 01
Koszmarne podwyżki na stacjach. Kierowcy łapią się za głowy, a ceny paliw zbliżają się do 9 zł
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Więcej gotówki na elektryki. Budżet programu „NaszEauto” uratowany

1 października 2026 roku przyniósł długo wyczekiwane wieści dla tysięcy kierowców. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) wspólnie z Ministerstwem Klimatu i Środowiska podjął decyzję o zastrzyku gotówki dla cieszącego się ogromnym zainteresowaniem programu NaszEauto. Budżet dedykowany dopłatom do zeroemisyjnych pojazdów wzrósł o ponad 82 miliony złotych.

Pierwotna pula wynosząca **1,18 mld zł** wyczerpała się w ekspresowym tempie — stało się to już **27 stycznia 2026 roku**. Apetyt Polaków na elektromobilność przerosnął pierwotne założenia rządzących. Od tamtego momentu aż do zamknięcia naboru wniosków **30 kwietnia 2026 r.** dokumenty przyjmowano w tak zwanym trybie warunkowym. Oznaczało to jedno: pieniądze będą, pod warunkiem, że znajdą się na nie dodatkowe fundusze.

Kto dostanie pieniądze? Tryb warunkowy przestaje być niewiadomą

I oto są. Dzięki zwiększeniu całkowitej alokacji do poziomu ponad **1,26 mld zł**, NFOŚiGW oficjalnie potwierdził, że uda się sfinansować **wszystkie pozytywnie ocenione wnioski**, które spełniają kryteria regulaminowe. Pieniądze pochodzą oczywiście z unijnego **Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO)**.

Jak podkreśla zastępca prezesa zarządu NFOŚiGW, **Paweł Augustyn**, ruch ten jest bezpośrednią odpowiedzią na gigantyczne zapotrzebowanie rynkowe:

„Dodatkowe środki pozwolą sfinansować wszystkie pozytywnie ocenione wnioski spełniające warunki programu, a jednocześnie jeszcze skuteczniej wspierać rozwój rynku pojazdów elektrycznych oraz działania na rzecz poprawy jakości powietrza”.

Bilans programu i co dalej?

Przypomnijmy, że program ruszył na początku lutego 2025 roku i odmienił polski rynek aut elektrycznych. W jego ramach można było liczyć na sowite wsparcie (np. do **40 tys. zł** w przypadku osobowych aut elektrycznych kategorii M1, przy cenie granicznej pojazdu wynoszącej 225 tys. zł netto). Z czasem zasady modyfikowano, wpuszczając do gry m.in. organizacje pozarządowe, parki narodowe oraz auta dostawcze i małe busy.

W sumie w ramach całego naboru wpłynęło około **40 tysięcy wniosków**. Do tej pory udało się sfinalizować i podpisać ponad **37 tysięcy umów**. Proces ostatecznej weryfikacji dokumentów powoli dobiega końca. Urzędnicy przypominają, że beneficjenci mogą sprawdzać status swoich spraw oraz ewentualne wezwania do uzupełnienia braków za pośrednictwem platformy **Generator Wniosków o Dofinansowanie (GWD)** oraz poprzez wiadomości e-mail.

Źródło: Puls Biznesu – portal biznesowy

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: